Aha, zatem nieszczepienie się i pisanie o tym, że szczepienia są potencjalnie niebezpieczne jest ok, a napisanie o tym, jak ktoś czuł się po szczepieniu - niezależnie od tego, czy źle, czy dobrze, ma już znamiona jakiejś promocji?
Znów podwójne standardy.
Chyba widzisz różnice, to co napisałaś? Czy nie? Jak jest dzisiaj, a co w przyszłości będzie, nie zna nikt...
Edit: Przy okazji Rola i Szlachtowicz są zwolenikami szczepień nie w tym przypadku jak covid.