Projekcje w pracowni

in KBK23 days ago

Powoli ogarniam pracownię. Układam rzeczy w pudełkach, które następnie dokładnie opisuję. Niestety wciąż jestem gdzieś w połowie drogi i wiele rzeczy leży luzem. Mógłbym je schować w pudłach, ale to tylko pogarsza sytuację, bo wcześniej już tak robiłem i potem godzinami szukałem tej czy inne rzeczy. Lepiej więc jak coś leży na widoku niż w nieopisanym pudle. Ale to kwestia czasu. Mam nadzieję, że w przerwie przedświątecznej trochę nadrobię zaległości w tym temacie. Mam to na liście priorytetów, bo pracownia powinna być o wiele lepiej wykorzystana niż jest obecnie. Domyślnie pod warsztaty, ale nie tylko...

Ostatnio po głowie chodzi mi robienie w niej kameralnych projekcji dla 4-8 osób. Jest co prawda Piątkowy Klub Filmowy, ale rządzi się on swoimi prawami. Ludzie zwykle proponują i wybierają nowsze filmy. A ja doszedłem do wniosku, że filmów jest już tak dużo, że spokojnie można byłoby poprzestać na oglądaniu tych z XX wieku. I chyba w tym kierunku bym poszedł. No może z nielicznymi wyjątkami z samego początku obecnego stulecia. Ograniczyłbym też obszar geograficzny do Europy Środkowej i Wschodniej bo tak naprawdę niewiele wiemy o kinie naszych sąsiadów. Mam zresztą wykupiony dostęp do easterneuropeanmovies.com. Wszystkie mają napisy, co jest dodatkowym atutem.

Jako, że pracownia ma drzwi to spokojnie można byłoby robić projekcje podczas innych wydarzeń. Jedynie musiałbym kogoś znaleźć na dyżur, bo w praktyce nie jest możliwe uczestniczenie w takich spotkaniach i doglądanie KBK.