Zupa pomidorowa po grecku.

in #engravelast year (edited)

Pomidorówka to chyba najpopularniejsza i najbardziej lubiana zupa.

Grecy rzadko jedzą zupy a jeśli już, to właśnie pomidorową. Bywa też zupa z soczewicy, fasoli czy cieciorki a dla ludzi chorych rosół z makaronem - jednak pomidorowa wiedzie prym.

soup-622737_1920.jpg
Źródło: pixabay.com.

W wersji świątecznej gotuje się ją na wołowinie, kurczaku czy głowiźnie wieprzowej.
Na co dzień i podczas częstych okresach postu, do zupy dodaje się po prostu trochę oliwy. Właśnie w wersji wegetariańskiej pomidorówka jest jadana najczęściej.
Niestety zawsze znajdą się ludzie, których na tą oliwę nie stać i jedzą makaron z wodą zabarwioną przecierem pomidorowym, to smutne.

Na wyspie Korfu pomidorową je się zawsze z makaronem. Z makaronem, który się gotuje w tejże zupie a nie osobno. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką wersją zupy.

20180826_192201.jpg20171223_145622.jpg

Grecki przecier pomidorowy jest kilkakrotnie zagęszczony, to prawdziwie gęsty i aromatyczny koncentrat, sprzedawany w opakowaniach 250 a nawet 500 g. Dzięki niemu nie tylko zupa, ale i większość greckich dań, mają intensywny kolor i smak pomidorów.

Jednak najlepsza zupa pomidorowa jest oczywiście ze świeżych pomidorów, najlepiej takich z własnego ogrodu ;)
Pomidory na zupę możemy zblendować, jednak najlepszy smak i aromat uzyskamy poprzez ich uprzednie podsmażenie.

20180621_140232.jpg20180917_152054.jpg

Podsmażamy więc pomidory z cebulą na odrobinie oliwy z oliwek, dolewamy trochę wody, gotujemy parę minut i blendujemy. Następnie uzupełniamy wodę, przyprawiamy i po zagotowaniu wrzucamy makaron - najlepiej drobny.
Makaron w zupie gotujemy al'dente, zdejmujemy zupę z ognia i dolewamy od razu zimną wodę żeby szybko schłodzić potrawę i zatrzymać dalsze pęcznienie makaronu.
Warto odlać wcześniej trochę czystej zupy, przyda się jeśli makaron zbyt mocno napęcznieje i zupa nie będzie zupą. Grecy jednak jedzą bardzo gęste zupy ;)

20180917_155214.jpg20180917_155306.jpg

Jeśli chodzi o dodatki do pomidorowej, to spotkałam się z marchewką i natką selera (którą po ugotowaniu wyjmuje się z zupy), pietruszka i seler w znanej nam odmianie korzeniowej nie rosną w tutejszym klimacie.

Pomidorową w Grecji podaje się oczywiście z pieczywem, sokiem z cytryny i serem feta.

Smacznego!

A Wy jak gotujecie pomidorówkę? Pochwalcie się w komentarzach :)

Zdjęcia własne by @grecki-bazar-ewy.


Pierwotnie opublikowano na Grecki Bazar Ewy. Blog na Hive napędzany przez dBlog.

Sort:  

Uwielbiam pomidorowe zupy!

U nas w domu zawsze jadło się pomidorową z ryżem gotowanym osobno. A w zupie zawsze pływały ziemniaki, marchewka i pietruszka. Czasami poktrojone w kostke, czasami nie. Nigdy nie była blendowana, czesto zabielana śnietaną.

Ja czasami blenduję, ale ryż jest cały (dalej gotowany osobno), albo zostawiam warzywa w kostce i wtedy dodaję surowy ryż do zupy i gotuje się razem. Wychodzi wtedy mega gęsta.
Obowiązkowo natka pietruszki i/lub natka kolendry.
Pomidory... zależy co akurat mam. Czasami są świeże, czasami jest to taki gęsty przecier z kartonika a czasami sok pomidorowy - na soku właśnie wychodzi świetna zupa!
No i u mnie jest zawsze na oliwie. Mama gotuje zawsze na jakiś kostkach.

Na oliwie jest najlepsza :)

Z ryżem gotowanym w zupie jeszcze nie próbowałam, zazwyczaj gotowałam go osobno. Znając siebie pewnie spróbuję ;)

"...pomidorowa, przynajmniej dobra ..." ;)

"... Zupę zjedz, talerz gorącej..." ;)

Moja mama czasami robiła pomidorową gotując w niej makaron, wychodzi wtedy super gęsta. Ja robię wg pewnej vlogerki z Nowego Meksyku (chyba), którą kiedyś oglądałam.
Robię tak: najpierw na odrobinie oleju prażę makaron na patelni, wtedy przerzucam go do garnka i dolewam bulionu. Potem oczywiście przecier, przeważnie własny, i przyprawy. U mnie są to: sól, pieprz i obowiązkowo kmin rzymski oraz słodka i ostra papryka. Jak używam sklepowego przecieru to dodaję łyżeczkę cukru. Czasami dodaję odrobinę śmietany, ale nie jest to konieczne.
Zupa wychodzi gęsta, ale chyba przez to uprażenie makaronu dobra jest też odgrzewana, bo ten makaron wtedy bardziej nie pęcznieje, a zupa nie robi się bardziej gęsta po nocy w lodówce.

O prażeniu makaronu nie słyszałam, pewnie to dobry pomysł skoro zapobiega jego pęcznieniu. Wypróbuję! I nie trzeba będzie dolewać zimnej wody ani odlewać czystej zupy...

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

Robię podobnie pomidorową, ale niestety nie mam dostępu do swoich pomidorów więc korzystam z puszkowych i tak je bardziej wolę niż te dmuchane bezsmakowe z marketu no i nie podsmażałem ich nigdy także na pewno spróbuje twojej metody ;)

Spróbuj, smaki aromat są bardziej intensywne.
Pozdrawiam serdecznie :)

Manually curated by the Qurator Team. Keep up the good work!

Pomidorowa z makaronem i ryżem gości u mnie w domu. Uwielbiam taką zupe. Najlepszą robiła babcia...nigdy nie zapomne tego smaku.

Jak mają przyjechać moje wnuki to obowiązkowo gotuję pomidorową ;) Nawet jak się wcześniej pytam na co mają ochotę to odpowiedź zawsze jest taka sama - pomidorowa i kurczak pieczony z ziemniakami :)

Lubię zupy pomidorowe w każdej postaci :)

To tak jak ja :)
Pomidorowa to dla mnie chyba najmniej problematyczna zupa ;)

To nawet nie wiedziałam, że gotuję pomidorową w greckim stylu. :) Moje dzieci wręcz domagają się gotowania makaronu w zupie, bo dla nich właśnie taki jest najlepszy.

No proszę... w takim razie korzystając z okazji przesyłam cieplutkie pozdrowionka dla Twoich dzieci :)

Pomidorowa z makaronem gotowanym w zupie....mniam :) taką właśnie lubię najlepiej. Zwłaszcza z makaronem typu spagetti

W Grecji często gotuje się pomidorową z makaronem spaghetti np. połamanym na mniejsze kawałki :)
Ja osobiście za nim nie przepadam bo pomimo małych kawałków ma tendencje do uciekania z łyżki :D

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

Podczas następnej wizyty w Grecji pomidorowa obowiązkowo ;) U mnie w domu najlepsza zawsze była na niedzielnym rosole ;)

W moim rodzinnym domu też była pomidorowa na niedzielnym rosole :)