Czego się nauczyłem przez ostatnie 2 lata inwestowania w krypto.

in Polish HIVE2 months ago

Dzisiaj podzielę się z Wami pewnymi przemyśleniami na temat inwestowania w krypto. Przez inwestowanie mam na myśli inwestycję w projekt, który używa blockchaina jako narzędzia w biznesie, a nie kupowania kryptowalut po to żeby sprzedać je drożej, bo to SPEKULACJA a nie INWESTYCJA.

Swoje doświadczenia opieram zarówno o projekty w które inwestowałem, jak i te które tylko obserowałem. Zarówno nowe jak i istniejące kilka lat.

Po pierwsze, niedawno postanowiłem, że będę inwestował tylko w projekty europejskie. Czy jestem rasistą? Nie, bowiem chodzi mi o uwarunkowania kulturowe a nie rasowe.

W USA 99% ludzi żyje tylko dla pieniędzy, tam pieniądz rządzi wszystkim a majątek jest jedyną miarą sukcesu życiowego. Ludzie z USA często udają, że chcą zrobić coś wartościowego a koniec końców liczy się tylko hajs.

Azja Wschodnia: ludzie z Azji Wschodniej mają strasznie inną mentalność niż my w Europie. Oni mają od tysięcy lat wpojone takie bezmyślne posłuszeństwo władzy, a w przypadku projektu krypto władzą jest dla nich CEO. Dla nich ludzie są dla zasad a nie zasady dla ludzi. Spotkałem się zbyt wiele razy z brakiem takiego "przyziemnego" szacunku do ludzi, Nie idziesz ze stadem owieczek tylko chcesz myśleć samodzielnie? Dostajesz bana, bo nie tworzysz z nami bezmyślnego roju. W krajach Azji Wschodniej jest taka zasada że człowiek nie żyje dla siebie tylko dla ogółu, i mi to przeszkadza.

Kraje rozwijające się: Tutaj problem jest taki, że ludzie biedniejsi są bardziej zdesperowani od bogatych żeby się dorobić. Rozwój projektu jest nieważny ,tylko cena coina jest ważna. Po co funkcjonalność tokena, listing na Binance is love, listing na Binance is life. Projektom z biedniejszych krajów trudniej zdobyć finansowanie, co przekłada się na późniejszy brak sukcesu.

Druga, może nawet ważniejsza moja rada jest taka: w projekcie ścisłym, Founderzy i osoby na stanowiskach CxO (CEO, CSO, CTO itd.) mają być ściśli. Mam dość tych humanistycznych Januszy którzy niby robią nowoczesny projekt, a przepierdalają pieniądze z ICO na TikToki, fakowy ruch na Telegramie albo reklamy na Facebooku, a maja ból dupy o każdy grosz pensji programistów (oczywiście jak gościu od marketingu zarabia 20k miesięcznie to super, ale jak programista chce zarabiać 20k miesięcznie to w dupie mu się poprzewracao!).

Rada trzecia: finansowanie przez różnica w cenie coina między pierwszymi inwestorami a ostatnimi nie może być zbyt duża, jeśli nie chcesz dumpu na listingu. Fundusze VC też jeśli już muszą werjść, to niech wejdą przed masą, a nie po.

Jeśli wcześniej istniał projekt który miał pomysł X i nie wypalił, a teraz jest nowy projekt chcący zrobić to samo, zastanów się co jest w nim innego niż w poprzednim.

O tym, że cały team projektu ma być jawny chyba nie muszę pisać? Obczaj ich Linkedina. I paradoksalnie, im MNIEJ prpjektów krypto mieli wcześniej tym lepiej. Jeśli ktoś co rok-dwa uruchamia nowy projekt to znaczy że jest scamerem który chce co kilkanaście miesięcy zebrać kilka milionów $ na projekt po czym w ciągu ~roku go naturalnie udupić ale żeby wyglądało tak, że umarł naturalnie. Jeśli ktoś zaczął nowy wielki projekt przed zakończeniem pracy w starym, to ja mu nie ufam, niedziwne że stary projekt upadł skoro CEO 3 miesiące po ICO już zajmował się nowym. Najlepiej, gdy projekt tworzą ludzie którzy wcześniej odnieśli sukces w świecie poza blockchainem i którzy robią nowy projekt na blockchainie bo potrzebują tej technologii, a nie dlatego, że potrzebują własnego coina.

Na blockchainie BNB Smart Chain (dawniej Binance Smart Chain) już w życiu chyba nie zainwestuję. Jest tam pełno gówna, zarówno wśród projektów jak i ich "inwestorów". Uważam, że lepszy jest Ethereum i to nawet nie POMIMO wysokich opłat ale wręcz DZIĘKI wysokim opłatom, bo dzięki nim jest tam mniej tych dorobkiewiczów z krajów trzeciego świata którzy chcą cię cancelować za zadawanie pytań o rozwój projektu a nie o listing na Binance. No i nie jest scentralizowany jak BSC. Nowoczesnym posunięciem jest też projekt na mieszance Ethereum i Polygona - czyli handel tokenem na Ethereum, a staking, utility i cała reszta aktywności tokenu na Polygonie. Z mniejszymi blockchainai jest ten problem, że zazwyczaj i tak ich cykl życia zależy od Bitcoina...

Photo is free for commercial use from pixabay.com