Sword Art Online Alternative Gun Gale Online to najlepsze Sword Art Online.

in Polish HIVE2 months ago


image.png

Rok temu napisałem pod postem @herosik, że obejrzałem wszystko co do tej pory wyszło spod marki Sword Art Online, ale się myliłem. Nie wiedziałem wtedy wówczas, że ta seria ma spin-off, który obejrzałem teraz.

SAOAGGO dzieje się jak sama nazwa mówi w grze Gun Gale Online, którą znamy z 2. sezonu SAO. Spin off jest niezależny od reszty serii i można go obejrzeć pojedynczo. Chronologicznie umiejscowiony jest między 2. a 3. sezonem SAO jeśli ktoś chciałby obejrzeć wszystko "po bożemu".

Ma 12 odcinków, wiec tyle samo ile każda z 4 połów pierwszych dwóch sezonów.

Główna bohaterka, Kori, postanawia wejść w świat gier VRMMO za namową przyjaciółki. Niestety, ma ona kompelks swojego wzrostu, bowiem jest bardzo wysoka jak na Japonkę. Ponieważ avatary generowane są losowo, odrzuca ona pierwsze... 37 gier, a w GGO zaczyna grać tylko dlatego, że dostała tutaj awatar małej słodkiej lolitki. Poznaje tam przyjaciółkę Pitohui, która jest dość... ekscentryczna.

image.png

Uważam, że pod względem fabuły to najlepszy sezon Swort Art Online. Oczywiście, nadal jest to ani typu "light" i do Chainsaw Mana czy Death Note nie ma podjazdu pod względem powagi tematyki, ale jest najmniej głupkowate ze wszystkich sezonów SAO, a nadal jest fajne do oglądania. Nareszcie nie ma gigachada Kirito którego kochają wszystkie bohaterki i który zawsze dostaje magiczną moc z dupy.

12 odcinków spokojnie wystarcza na opowiedzenie hsitorii, bo uniwersum już znamy i nie musimy go poznawać, więc skupiamy się od razu na fabule. Troszkę mnie jednak zawiódł ostatni odcinek, był zbyt szybki. Mogłoby być pół odcinka więcej.

Znakiem rozpoznawczym serii SAO jest fenomenalna muzyka i nie inaczej jest tym razem.

Jeśli szukacie krótkiej produkcji na jeden-dwa wieczory to polecam Sword Art Online Alternative Gun Gale Online.

Sort:  

SAO nie znam, więc się nie odniosę. Nie wiem, czy dam rady to obejrzeć, mooooże spróbuję, ale nie obiecuję.

Nie musisz tego oglądać, wspomniałem o Tobie żeby mieć jakiś "wstęp" bo mi się przypomniała tamta sytuacja. Sam wolałbym przeczytać Twój post o Steins Gate 0 niż o SAO.

SG Ziro spróbuję może w 2023/na początku 2024, jak będę miał świeże spojrzenie. A przynajmniej spróbuję.

Widzę, że grafik przepotężnie napięty :). Ja nie wiem co będę oglądał jutro :).

Napięty? Nie, po prostu mam już mniej-więcej ustalony plan i chcę się go trzymać, bo jak nie trzymam się planu to marnuję za dużo czasu xD. Zwłaszcza, że niektóre tytuły obiecuję obejrzeć. Od lat. xD