Awgolemono - grecki rosół jajeczno-cytrynowy.

in #polish4 years ago (edited)

Gdy byłam mała Babcia robiła mi rosół z jajkiem (lub być może żółtkiem). Byłam strasznym niejadkiem ale ten rosół Babci pamiętam doskonale, był dobry pod warunkiem że nic innego w nim nie pływało ;)

Gdy mój mąż Spyros na początku naszej znajomości postanowił nakarmić mnie grecką zupą jajeczno-cytrynową byłam przerażona - no bo co wspólnego ma cytryna z rosołem?

20180509_180157.jpg

A jednak nie jest źle... Ba, nawet jest bardzo dobrze i wręcz doskonale!

Awgolemono to jedna z najpopularniejszych zup greckim, których w sumie jest niewiele bo chyba nie ten klimat. Ponadto zupy w Grecji mają to do siebie ze nie są jakby zupami które znamy, tzn. są bardzo gęste. Nie ma w nich wody, zupy znaczy ;) Co kraj to obyczaj...

20180509_180230.jpg

Awgolemono występuje w kuchni greckiej również jako sos, napiszę i o takim sosie. Generalnie chodzi o to że ma być jajko i cytryna co w rezultacie daje gęstą konsystencję (patrz: majonez) - przepyszną i jedyną w swoim rodzaju.
Zupa ta jest bardzo popularna w Grecji w okresie zimowym, zwłaszcza na Boże Narodzenie i Nowy Rok.

Z greckiego awgo to jajko a lemoni to cytryna. Połączenie tych słów jako awgolemono jest przykładem greckiego słowotwórstwa.

Ąwgolemono udaje się najlepiej na drobiu, czyli na indyku lub tłustej wiejskiej kurze (takie są przynajmniej tradycje na Korfu). Do rosołu dodaje się jedynie sól i pieprz, nic więcej. Jest to więc czysty rosół bez warzyw. Poza tym tą zupę robi się zawsze z ryżem.

Składniki :

  • mięso na rosół (wskazany indyk lub tłusta kura)
  • ryż - moja Teściowa odmierza szklaneczkę do wina suchego ryżu na 1 osobę
  • kilka świeżych jajek, najlepiej wiejskich (w zależności od ilości dodanych jajek zupa ma intensywniejszy smak i kolor)
  • sok z cytryny wedle uznania
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie:

Ćwiartujemy mięso i gotujemy rosół, pomalutku i bez pośpiechu. Często robię to poprzedniego dnia wieczorem.

20180509_171209.jpg

Z gotowego rosołu wyjmujemy mięso (miękkie oczywiście) i do wrzącego wsypujemy ryż. Ryż jednak najpierw płuczemy 2-3 razy (czyli zalewamy wodą, mieszamy aż woda zrobi się mętna, odlewamy wodę itd.).

Gotujemy na wolnym ogniu, zupa powinna być na wpół gęsta więc w razie potrzeby dolewamy trochę wody.

20180509_171159.jpg

Gdy ryż jest już gotowy ubijamy jajka, można ubić białka i żółtka osobno (zupa będzie bardziej puszysta).

20180106_134438.jpg

Wyciskamy sok z cytryn do osobnego naczynia.

20180509_171552.jpg

Zupę zdejmujemy z ognia. Do ubitych jajek (żółtek) powoli wlewamy 1-2 chochle rosołu z ryżem i delikatnie mieszamy, dodajemy powoli ubite białka.

20180106_140042.jpg

Tą masę powolutku wlewamy do garnka z zupą, lekko mieszamy. Zupa od razu nabierze kremowej konsystencji.

20180106_140058.jpg

20180509_171728.jpg

20180509_171845.jpg

Na koniec wlewamy powoli sok z cytryny w dowolnej ilości.

20180106_140140.jpg

Dodatkowy sok z cytryny lub połówki cytryn zawsze są na stole u mojej Teściowej, kto chce bardziej cytrynowo może sobie dogodzić.
Wyjęte z rosołu ugotowane mięso podaje się na osobnym półmisku.

Jak nakarmić kilkuosobową rodzinę lub gości?

Zrobić awgolemono a obgotowane mięso podpiec w piekarniku z ziemniakami. W ten sposób mamy pyszne drugie danie do którego pasuje dowolna sałatka i wszelkie sery.

20180509_180132.jpg

Awgolemono z polską nutą:
Wyjęte z rosołu ugotowane mięso obrać z kości, drobno pokroić i podawać razem z zupą.

20180509_180211.jpg

A na koniec porównanie tego dania z użyciem jajek ze sklepu i jajek od moich szczęśliwych kurek... Inna konsystencja, inny kolor a przede wszystkim inny smak.

20180106_140632.jpg

20180509_180240.jpg

Smacznego!

zdjęcia by @grecki-bazar-ewy


Pierwotnie opublikowano na Grecki Bazar Ewy. Blog na Hive napędzany przez dBlog.

Sort:  

@grecki-bazar-ewy ciekawie jest poznawać greckie tradycje, dobrze to opisałaś, a zdjęcia mnie najbardziej zaciekawiły. bodajże 2 lata temu wpadłam na zupę awgolemono , pamętam, że proces przygotowania był praktycznie identyczny. i cóż...było okej do momentu dodania jajka! albo przepis nie taki, albo jajka/cytryny dodałam za dużo, albo to po prostu nie mój smak... mąż stanowczo odmówił jej spozycia ... hehe.

przypomniało mi się - to był przepis z jakiego korzystałam: https://zakochanewzupach.pl/avgolemono/ dużo się nie różni, prawda? ale jednak konsystencja u mnie była dużo płynniejsza :)

ps jak pojadę do Grecji to wbrew swoim złym doświadczeniom spróbuje tej zupy. w końcu gdzie mi tam do greckiego kucharza, a lokalni znają się na swej kuchni najlepiej ;-)

Przepis w podanym przez Ciebie linku znacznie różni się od mojego.
W swoich postach staram się podawać oryginalne greckie przepisy. Takie, których nauczyłam się od rodowitych Greczynek, od męża który jest z wykształcenia kucharzem (na zdjęciach do tego posta właśnie mój mąż gotuje, widoczne są Jego dłonie) i z greckich tradycyjnych książek kucharskich.
Jeżeli do tradycyjnego greckiego przepisu wprowadzam jakieś swoje zmiany to zawsze o tym piszę.

Większość przepisów kuchni greckiej które krążą w sieci mają raczej niewiele wspólnego z tradycyjną kuchnią grecką ;)

hm, dla mnie wygląda bardzo podobnie, bo połowa składników w nim jest na wywar, a ty swoją zupę przygotowałaś na rosole, więc wydaje mi się, że podobnie wychodzi. :)

mmm, bardzo lubię poznawać tradycyjne przepisy. . tak mnie to inspiruje! póki co mam w myślach baklavę twoją. muszę tylko zaplanować, kiedy ją zrobić !!! :)

a mąż też rodowity Grek ? :)

tak, zazwyczaj tak jest...dlatego dobrze Cię tutaj mieć :)

Nie chodzi mi o wywar czy rosół, aczkolwiek rosół to też wywar w sumie :P
Dalsza część przepisu jest odmienna ale mniejsza z tym...

Mój mąż jest rodowitym Grekiem, korfiańczykiem i wyspiarzem :)

Zupa bez zupy. Zgadza się co kraj to obyczaj. U nas wiadomo jak wygląda zupa. Wszystko co w niej zawarte musi pływać. Zjadłbym i grecką zupę, ale po jakimś czasie brakowało by mi naszej typowej.
Pozdrawiam.