O babce Walentego Wańkowicza

in #polish2 months ago

86796190_3157687220909238_2682568905871851520_n.jpg

Walenty Wańkowicz, Portret Karoliny Towiańskiej, 1831, MNW

To jest życiorys! Tak Zofia Ciechanowska wspomina Annę z Reuttów Gorecką:

Silną i oryginalną indywidualnością musiała być babka Walentego Wańkowicza, Anna z Reuttów Górecka, cześnikowiczówna połocka, urodzona z Arciszewskiej. Przeżyła ona męża (zmarła 1829 r.), a dom jej w Wilnie był ostoją patriotyzmu i swojszczyzny (odznaczał się „jakimś kontuszowym aromatem “). Pamiętnikarze zachowali wiele anegdotycznych szczegółów o tej charakterystycznej postaci, dowodzących, jak zawzięty, wprost fanatyczny był jej patriotyzm obok cywilnej odwagi, a zarazem notują jej ekscentrycznie zarysowującą się niezależność od panujących opinii i zwyczajów. Nie opuszczający jej do śm ierci dobry humor i dowcip łączyła z nieustępliwym i silnym charakterem. Była jedyną podobno z dam polskich, która odmówiła udziału w zabawach po upadku powstania Kościuszki, mówiąc otwarcie zapraszającemu ją generałowi: „Czegóż W Pan chcesz ażebym na pogrzebie mojej matki ojczyzny tańczyła“