Sort:  

no niestety muszę wytknąć błąd w twojej logice rozumowania. Jeśli jest takie zapotrzebowanie że ceny złomu lecą do góry to dlaczego miały by pobankrutować? jeżeli nawet jakieś zakłady wstrzymały produkcję to już prędzej doszukiwałbym się celowego działania w celu zachęcenia polaków do oddania resztek zasobów jakie chowają po piwnicach, a które w dobie nadchodzącego resetu mogą sie okazać niezwykle cenne aniżeli bankructwa tychże.

U mnie w okolicy działają wszystkie skupy :) ceny są raczej windowane zamówieniami. Zostawiłem sobie metale kolorowe, bo to jest drogie i zajmuje mało miejsca więc nie sprzedaję. Będzie na wszelki wypadek. Aluminium nawet stopiłem w piecu, którym ogrzewam warsztat na sztaby i niech czeka. Może będę potrzebował więcej ołowiu do klamki to zamienię się z kimś :) Sprzedam Wam jeszcze ciekawostkę o aluminium końcowy etap (elektroliza glinu) wymaga gigantycznych ilości energii do pozyskania aluminium o ile nie zrobią zimnej fuzji (darmowa energia), tym coraz mniej będzie opłacalna jego produkcja z "rudy" a zatem cena złomu będzie windowana. Dodajmy do tego fakt, że gospodarka pochłania coraz większe jego ilości :) i fakt że odpady po produkcyjne masakrycznie szkodzą środowisku ;(

ODg0NTU5YCUGUjhnek5tMEUKbD08F2NmEhJ0dnp6YHJUADZnbAxgLUlHPnolWWAlSFZhPiVQKGtUAn1nYBopa1cfKGRgByx0VgF5YmMEd3xRBXs3ZFF9dQMDdmVhAS0gBAlgPiVQKGYa.jpg
4 października 2010 roku, około 600-700 tys. metrów sześciennych toksycznej substancji zawierającej ług i metale nieżelazne wyciekło z przerwanego zbiornika w zakładach Ajkai Timfoldgyar w mieście Ajka, 160 km na południowy zachód od Budapesztu, zalewając miejscowości Kolontar, Devecser i Somlovasarhely, zanieczyszczając rzekę Marcal oraz wylewając się na tory kolejowe. Skutki katastrofy dla środowiska będą ogromne, a przyroda w rejonie miasta Veszprem będzie się odradzać przez wiele lat.

Thank you for your engagement on this post, you have recieved ENGAGE tokens.