Dziś pół świata zastanawia się, czy Iran i USA strzelają do siebie tak dla zasady, czy może zawieszenie broni faktycznie dobiegło już końca.
Dziś w nocy amerykańskie siły przeprowadziły najbardziej intensywne od kwietnia bombardowania Iranu. Celem były obiekty wojskowe przede wszystkim na południu. Eksplozje były zgłaszane w Bandar Abbas i w pobliżu wysp w Cieśninie Ormuz. Z tego co wiem od znajomych, w Isfahanie nikt dziś nie spał i wszyscy czekali na wznowienie bombardowań na pełną skalę, ale póki co nic się nie wydarzyło.
Donald Trump powiedział, że oprócz ataków lotnictwa, siły USA wystrzeliły na Iran 49 pocisków Tomahawk. Dodał, że przedstawiciele Iranu skontaktowali się z nim prosząc o wstrzymanie bombardowań, ale Teheran temu zaprzeczył.
Oprócz tego napisał niedawno na Truth Social: "Stany Zjednoczone uderzą Iran (którego Marynarka, Siły Powietrzne, Radar, Obrona Przeciwlotnicza, i wszystkie inne formy Obrony, razem z większością ich ofensywnych zdolności, NIE ISTNIEJĄ) BARDZO MOCNO DZIŚ W NOCY. W pewnym momencie w nie tak dalekiej przyszłości, przejmiemy wyspę Chark, i pozostałe punkty infrastruktury naftowej, i osiągniemy totalną kontrolę nad Rynkami Gazu i Ropy, tak jak zrobiliśmy to w Wenezueli, co sprawdza się doskonale zarówno dla Wenezueli jak i Stanów Zjednoczonych Ameryki."
Pete Hegseth powiedział też, że USA przeprowadziło ataki w celu "zabezpieczenia trwałego porozumienia broni", cokolwiek to nie znaczy.
W odpowiedzi Iran ostrzelał amerykańskie cele w Jordanii, Bahrajnie i Kuwejcie. Arabia Saudyjska potępiła irańskie ataki i wezwała do powrotu do negocjacji.
Władze w Teheranie oświadczyły, że amerykańskie ataki sprawiły, że zawieszenie broni stało się "praktycznie bez znaczenia".
Oprócz tego Iran ogłosił dziś ponowne, całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz. Teheran ostrzegł, że każdy statek próbujący ją przepłynąć może stać się celem militarnym.
Chińskie MSZ wydało oświadczenie, w którym wezwało obie strony do natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań militarnych i powrót do negocjacji. Do powstrzymania walk i przestrzegania zawieszenia broni wezwał też Pakistan.
New York Times podaje, że zniszczenia w infrastrukturze wodnej w południowo-wschodnim Iranie o których była mowa wczoraj zostały dokonane za pomocą precyzyjnej broni i prawdopodobnie były świadomym i celowym działaniem. Jeśli to prawda, USA celowo zaatakowały infrastrukturę cywilną.
Korpus Strażników Rewolucji ostrzegł, że w razie kolejnych amerykańskich ataków Iran jest gotów "zmienić cały region w piekło dla Amerykanów".
