Walki uliczne pomiędzy Antifą a Turkami w Wiedniu

in #reakcjalast month (edited)


Od trzech dni ulice Wiednia są areną walk pomiędzy Kurdami, Antifą, ugrupowaniami lewicowymi a Turkami. Służby porządkowe nie są w stanie kontrolować całej sytuacji.

W czwartek organizacje lewicowe zorganizowały demonstracje przeciwko działaniom Ankary wobec Kurdów. Powodem manifestacji miał być atak Turków na kurdyjskie kobiety na Reumannplatz, kiedy te przemawiały przeciwko przemocy. Doszło do zamieszek na ulicach miasta. W piątek miała miejsce kolejna manifestacja, w której wzięło 500 osób. Policja próbowała nie dopuścić do starć. Według służb aresztowano mężczyznę, który próbował zatrzymać pochód oraz dwie osoby, które zaatakowały dwóch mundurowych.

Policjanci mieli zostać zaatakowani przez Kurdów, Antifę oraz Turków z organizacji "Szare Wilki". W stronę funkcjonariuszy poleciały butelki, petardy i inne przedmioty. Pięciu strażaków ucierpiało na szum uszny, jeden policjant został lekko ranny. Antifa wezwała swoich zwolenników do mobilizacji na sobotnią demonstrację, która miała się zacząć o 17:30 na Columbusplatz, przeciwko "agresji tureckich nacjonalistów i islamistów". Obecnie w Wiedniu toczy się bitwa między austriacką Antifą a grupą tureckich nacjonalistów zwaną "Szarymi Wilkami". Zgadza się - Antifa walczy z tureckimi muzułmanami. A bardziej zwariowani z Antify nazywają muzułmanów "tureckimi faszystami" - napisała na Twitterze Brittany Sellner autorka filmów na YouTube i żona znanego działacza identytarystycznego Martina Sellnera.

Narodowcy.net / ke.opera.news

Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net

Narodowcy.net