Kuchenny front 2026

in #polish8 hours ago

Jakoś tak się zwykle składa, że kuchnia w KBK zmienia się na początku roku. Jej ewolucja to temat na osobny post, który mógłby być dobrym materiałem do analizy dla optymalizatorów przestrzeni roboczej. Kuchnia 1.0 (2020-2023) była prawdziwym koszmarem. Jej ułożenie powodowało permanentny bałagan i aż dziw, że funkcjonowała tak długo. Kuchnia 2.0 (2023-2025) była dużym krokiem do przodu, ale wciąż była często zagracona. Kuchnia 3.0 (wdrożona w styczniu 2025) była całkiem blisko optimum. Udało się nawet wygospodarować przestrzeń do siedzenia. No ale to dopiero wczorajsze zmiany (przeprowadzone razem z @danxios i @mynewlife) mogą być tymi ostatecznymi. Choć znając życie jeszcze nie raz coś się zmieni.

Obecnie w kuchni jest jeden wielki bałagan (co widać na zdjęciach), ale po ułożeniu wszystkiego w odpowiednim miejscu powinno być dużo, dużo lepiej niż przed zmianami.

Po pierwsze, pojawiły się dodatkowe półki, co sprawia, że jest conajmiej dwa razy więcej miejsca.

Po drugie, zamiast drewnianych skrzynek postawiłem między szafą a lodówką regały, które przywiózł ostatnio @kubak. One również są bardziej pojemne. Pozwolą również łatwo przechowywać paczki z napojami, z czym był spory problem.

Jeden blat będzie całkowicie pusty (obecnie jest zawalony gratami, ale to się zmieni), co było jednym z postulatów, który pojawił na spotkaniu wolontariuszy po imprezie sylwestrowej.