O ile maszyny nie przejmą świata za parę lat to nie jest tak źle. Teraz zamiast kodoklepów mamy nadzorców agentów i reviewerów. No chyba, że zmierzamy w stronę skyneta czy matrixa
O ile maszyny nie przejmą świata za parę lat to nie jest tak źle. Teraz zamiast kodoklepów mamy nadzorców agentów i reviewerów. No chyba, że zmierzamy w stronę skyneta czy matrixa
a może już jesteśmy w Matrixie :D