
Nigdy nie jest za późno na odkrycie książek wybitnych, a taką bez wątpienia jest „Cień wiatru” hiszpańskiego mistrza Carlosa Ruiza Zafóna. Czytając ją, miałem te rzadkie, mieszane odczucia: z jednej strony chciałem pędzić do finału, by rozwikłać zagadkę, a z drugiej – pragnąłem zwalniać, by ta historia nigdy się nie skończyła.
Carlos Ruiz Zafón: Architekt Wyobraźni
Zanim Carlos Ruiz Zafón (1964–2020) podbił światowe listy bestsellerów, tworzył udane powieści dla młodzieży. Miał unikalną umiejętność łączenia gatunków: w jego prozie gotycki thriller spotyka romans, a powieść historyczna przeplata się z rasowym kryminałem. Zafón był także kompozytorem i to słychać w jego zdaniach – pisał niezwykle rytmicznie i plastycznie. „Cień wiatru” to pierwszy tom cyklu „Cmentarz Zapomnianych Książek”, który zapewnił mu nieśmiertelność w panteonie literatury współczesnej.
Zarys fabuły: Tajemnica ukryta w labiryncie
Akcja startuje w 1945 roku w powojennej, dusznej Barcelonie. Dziesięcioletni Daniel Sempere zostaje zabrany przez ojca, antykwariusza, do tajemniczego miejsca – Cmentarza Zapomnianych Książek. To labirynt pełen tomów, o których świat wolałby nie pamiętać. Zgodnie z tradycją, Daniel wybiera jedną książkę, którą ma strzec do końca życia. Pada na powieść „Cień wiatru” niejakiego Juliana Caraksa.
Zafascynowany lekturą chłopiec postanawia odnaleźć inne dzieła autora, jednak odkrywa przerażającą prawdę: ktoś systematycznie niszczy każdy egzemplarz książek Caraksa. Tym kimś jest mroczna postać, która przyjęła imię Laína Couberta – Diabła z kart powieści pisarza. Daniel zostaje wciągnięty w spiralę namiętności, zdrady i zemsty, której korzenie sięgają mroków hiszpańskiej wojny domowej.
Galeria Niezapomnianych Postaci
- Daniel Sempere: Narrator, którego obserwujemy w procesie bolesnego dojrzewania. Jego podróż to inicjacja w świat dorosłych emocji i moralnych szarości.
- Julián Carax: Tajemniczy pisarz, postać tragiczna i romantyczna. Symbol artysty niszczonego przez fatum i historię.
- Fermín Romero de Torres: Absolutny majstersztyk Zafóna. Były więzień reżimu Franco, bezdomny, który znajduje schronienie w antykwariacie. Dowcipny, elokwentny i mądry – to on wnosi do powieści humor i głębię.
- Laín Coubert: Mroczny antagonista, którego tożsamość jest jedną z najpilniej strzeżonych zagadek książki.
- Francisco Javier Fumero: Bezwzględny policjant, ucieleśnienie brutalności dyktatury, postać budząca autentyczną odrazę.
Dlaczego ta książka „działa”?
Barcelona jako Bohater: To nie jest tylko tło. Zafón kreuje wizję miasta lat 40. i 50. z taką miłością, że niemal czuć wilgoć murów Dzielnicy Gotyckiej i zapach starego papieru w antykwariacie Sempere i Synowie. To Barcelona deszczowa, mglista i pełna cieni.
Struktura Matrioszki: Autor mistrzowsko konstruuje historię w historii. Losy Daniela stają się lustrzanym odbiciem losów Caraksa, tworząc fascynującą grę literackich echa.
Styl: Proza Zafóna jest bogata, barokowa i liryczna. Autor pisze o książkach z pasją bibliofila – dla niego każda strona ma duszę.
Podsumowanie
„Cień wiatru” to hołd dla słowa pisanego. To przypomnienie, że książka żyje tak długo, jak długo ktoś o niej marzy. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto wierzy w magię literatury. Jeśli jeszcze nie błądziłeś po barcelońskich uliczkach z Danielem i Fermínem, najwyższy czas to nadrobić. Dla mnie ta powieść była tak inspirująca, że zarezerwowałem już bilety lotnicze na pierwszy w tym roku krótki city brake do Barcelony.

W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.
Cudna i ma dalsze równie cudne części ☺️
wiem