Powrót po przerwie

in #pl10 hours ago

Tak, wiem - w sierpniu miałem być w kratkę, a ostatecznie nie było mnie w ogóle. Na horyzoncie nieśmiało miga jednak piękna jesień, a wraz z nią mój powrót. Przyznam, że tęskniłem. Za Wami, bo za Epicką Furią zdecydowanie mniej.

Jak zawsze, trudno mi po takiej przerwie wbić się w bieg wydarzeń. Chciałem napisać dziś dłuższy post, podsumowujący cały sierpień. Problem jest taki, że w zasadzie... niewiele się przez ten czas zmieniło. Irańska strona negocjuje z Omanem status Cieśniny Ormuz, choć wielkich efektów póki co nie ma. Stany Zjednoczone ogłosiły "totalną blokadę ekonomiczną" Iranu, co rzecz jasna jest odczuwane głównie przez zwykłych ludzi. Ze strony irańskiego reżimu nie widać żadnej chęci ustąpienia Ameryce.

Wczoraj doszło też do pierwszej od dłuższego czasu wymiany ognia. Przy okazji Donald Trump napisał, że - co za niespodzianka - Iran jest państwem upadłym, bez żadnych sił zbrojnych i przywództwa. Dodatkowo jego zdaniem w Iranie zginęło już ponad 100 000 protestujących. Pod koniec lipca mówił o 40 000, więc chyba jednak sporo działo się tam na miejscu.

Tak czy inaczej, od jutra wracam już z regularnymi postami. Odpuszczam na razie numerowanie kolejnych dni, bo i tak straciłem już rachubę, a do tego być może przyszedł moment, żeby przynajmniej od czasu do czasu napisać o czymś innym, niż o zniewalających triumfach amerykańskiego oręża.

113b-h9kn-h0k2-fyct.jpg