Gorzej, kiedy dysk USB też klęknie. Ja sobie raz zgrałem na taki wszystko przed formatem na lapku, a później wyjechałem z tym zewnętrznym na wakacje. Z wakacji wrócił doszczętnie zniszczony wraz ze zdjęciami.
You are viewing a single comment's thread from:
Z tego co mówili mi koledzy pracujący jako handlarze w sklepach komputerowych, z dyskami to jest loteria. Jedne mogą pracować X czasu, inne padną od byle czego.
No właśnie ja raz trafiłem, albo raczej nie trafiłem dobrze, bo poprosiłem o dysk na prezent urodzinowy i co? Działał jedynie po formatowaniu i to jedynie dwa może trzy użycia, po czym ponownie przestawał. To był mój drugi dysk (pierwszy to ten uszkodzona na wakacjach). Dlatego też staram się raczej mieć backup wszystkiego, co ważne w dwóch różnych chmurach internetowych. I na dwóch nośnikach fizycznych czyli dysk laptopa i zewnętrzny.
Ja kupiłem 2. Jeden do filmów / seriali, które oceniłem na +8/10 i są ze streamingu (więc prędczej czy później znikną), wcześniejszy do mojego hobby. Ten od filmów miał być zapasowym w razie gdyby ten od hobby padł... Zyje już 15 lat i nie chce paść XD.
+1, te swoje najważniejsze / robocze / książkowe mam w kilku miejscach. Ludzie dzielą się na tych, co mają po parę backupów i tych, którzy jeszcze ich nie zrobili.