Dziennik #55/2024 - aktywna sobota

in #polish2 months ago

Dobry wieczór.

Wstałam z kacem. Tzn. suchym kacem, bo nic nie piłam. Prawie całą noc śniło mi się, że piłam alkohol, były to koszmary, bo ja do picia bardzo nie chcę wracać. Ogólnie ciężka noc, a do tego obudziłam się przed budzikiem i jakoś tak nie mogłam wystartować, nie pomogła nawet kawa. Na szczęście w kacach mam doświadczenie, więc poradziłam sobie z suchym tak samo jak z normalnym: prysznic, zupka chińska, tłusta kiełbasa, dużo wody. To pozwoliło mi jako tako żyć, więc ubrałam się, pojechałam po kolegę i pojechaliśmy wspólnie na miting.

Miting był organizowany przez kobiety i o dziwo były same kobiety poza moim kolegą. Na szczęście jemu to nie przeszkadzało, bo oczywiście moja chora głowa nakręciła scenariusz, że będzie na mnie zły, że go wyciągnęłam na babski miting. Nie wiem dlaczego panowie nie dopisali, ale i tak było bardzo fajnie. Był to miting spikerski, który polega na tym, że konkretne osoby dzielą się swoim doświadczeniem na drodze zdrowienia. Fajnie się słuchało, bardzo poruszające historie jednak zdecydowanie miting był dla mnie za długi. Trwał prawie 2,5 godziny, a ja nie potrafię się tak długo skupiać chociaż bardzo się starałam. Na koniec zrobiłyśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i tyle.

Poszliśmy z kolegą na kebaba. Objadam się znowu. Mam normalnie głody na objadanie się jak na alkohol. Aż mnie trzęsie, żeby coś zjeść, nawet mi się śni jedzenie. Jedzenie mnie zniewoliło. Nie potrafię się od niego uwolnić. Totalnie wpadam coraz bardziej w zaburzenia odżywiania, bo albo nie jem nic albo się obżeram tak, że nie mogę się ruszyć. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wszystko zaczęło się od tego, że zajadałam głody alkoholowe i regulowałam sobie jedzeniem emocje. No i teraz mam. Po kebabie pojechaliśmy nad jezioro na spacer. Bardzo lubię z nim spacerować, bo to człowiek, przy którym mogę po prostu być sobą i cokolwiek bym nie powiedziała to zawsze otrzymam wsparcie. Może nie nazwałabym naszej relacji przyjaźnią, bo na to trochę za wcześnie, ale wszystko się właśnie w tę stronę rozwija. Było bardzo fajnie. Pogoda tak przyjemna, że mogliśmy spacerować w samych bluzach i wcale nie było zimno.

20240224_142419.jpg
Źródło: fotografia własna

W drodze powrotnej do domu weszliśmy do sklepu i oczywiście kupiłam ciastka. Wmawiam sobie, że dziś jest ostatni dzień objadania się, a jutro wracam do diety. Mam nadzieję, że mi się uda.

Zabrałam psa na spacer i wspólnie szukaliśmy pierwszych oznak wiosny, tak dzisiaj było przyjemnie na dworze.

20240224_153220.jpg
Źródło: fotografia własna

Po powrocie do domu udałam się na zasłużoną drzemkę. Tak, wiem, miałam nie spać w dzień, ale się poddałam zmęczeniu.

Wstałam w całkiem niezłym nastroju i włączyłam sobie muzykę. Wieki jej nie słuchałam nawet nie wiem czemu, a uwielbiam. Po prostu siedziałam przed komputerem i fazowałam do muzyki. Jest to doświadczenie nie do opisania, ale serce aż mi szybciej biło z radości, że mogę nic nie robić tylko cieszyć się muzyką. Poszłam jeszcze do Media Expert i kupiłam sobie kabel AUX czy jak on tam się zwie, żeby słuchać muzyki z telefonu w samochodzie i już w ogóle mam pełnię szczęście.

Można powiedzieć, że to był dobry dzień poza obżeraniem się i drzemką. Mam do siebie o to spore pretensje, bo moje życie nie wygląda tak jakbym chciała, żeby wyglądało. Muszę się szybko wziąć w garść, bo od piątku wracam do pracy, a praca mi takich błędów wybaczać nie będzie. O ile wybaczy mi 4,5 miesiąca na zwolnieniu lekarskim, bo tego wciąż nie jestem zbyt pewna. Zrobiłam dzisiaj 15 tysięcy kroków i chociaż to może być dzisiaj powodem do dumy.

Moje plany na wieczór to zajadanie ciastek i oglądanie czegoś na Netflixie. Kończę oglądać Młodego Sheldona i zastanawiam się co kolejne powinnam wybrać. Zdecydowanie jest tam za duży wybór i na nic nie mogę się zdecydować. Może jakaś polecajka?

Do jutra!

Sort:  

Polecam amerykańskie "The Office". Z początku można się poczuć nieco zdezorientowanym i niepewnym co do tego, czy to w ogóle jest serial komediowy, ale warto przełamać tę niepewność i kontynuować oglądanie. :)

Manually curated by ewkaw from the @qurator Team. Keep up the good work!