Moja obsesja na punkcie liczby 23.

in #polish2 years ago (edited)

Dzisiaj jest szczególny dzień, gdyż jest oznaczony numerem 23. Liczba ta, ostatnio przybrała dla mnie dużo większą wagę i mogę powiedzieć, że stała się dla mnie swego rodzaju obsesją.

7173004.3.jpg

Pewnego dnia, gdy skończyłem oglądać serial na Netflixie, zacząłem się zastanawiać co oglądać dalej. Propozycji było mnóstwo a czasu już nie tak dużo.

Pytając się znajomego co mógłby mi polecić, padło na film "Numer 23". Zaciekawiony zabrałem się do zbierania informacji czy faktycznie opłaca się obejrzeć ten film. Gdy zobaczyłem, że Jim Carrey gra główną rolę, zabrałem się za oglądanie.

Film opisuje historię mężczyzny którego życie niespodziewanie się zmienia po tym jak pewnego dnia wszedł w posiadanie książki o tajemniczej nazwie "Numer 23". Z każdą kolejną stroną wzrastało przekonanie głównego bohatera, że książka opowiada o jego własnym życiu. W pewnym momencie wpada w obsesję na punkcie tej liczby.

Od momentu obejrzenia filmu zacząłem częściej zauważać liczbę 23 wokół siebie i mam dziwne przekonanie, że ta liczba mnie "śledzi", jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

Kilka przykładów już podczas oglądania filmu:

  • Przypadek sprawił że zacząłem oglądać film w dniu oznaczonym numerem 23
  • Film oglądałem w dwóch podejściach, gdyż byłem bardzo śpiący. Gdy kończyłem pierwsze podejście spojrzałem na zegarek, była godzina 23:23.
  • Gdy wszedłem na Messenger'a miałem 23 nieodebrane wiadomości od znajomego.

Liczba 23 otaczała mnie cały czas ale dopiero po obejrzeniu filmu, zacząłem ją dostrzegać.

Aktualnie, gdzie się nie obejrzę to widzę tą magiczną liczbę. Przez całe liceum moim numerem w dzienniku było 23 a w internacie mieszkałem w pokoju nr 23. Moje 18 urodziny obchodziłem 23 kwietnia. Data założenia mojego byłego zespołu muzycznego przypada na 23 czerwca.

Weźmy teraz pod lupę otaczający nas świat:

W alfabecia łacińskim są 23 litery.

Piłka nożna: 2 razy po 11 graczy + sędzia = 23 ludzi na boisku!

Lądowania na Księżycu: pierwsze lądowanie miało miejsce na Morzu Spokoju, 23,63 stopni na Wschód. Drugie na Morzu Burz 23,42 na Zachód. Numery Apollo, które wówczas lądowały, to Apollo 11 i Apollo 12. Dodajmy 11 do 12, a otrzymamy 23.

Krew potrzebuje 23 sekund, żeby okrążyć ludzki organizm.

William Szekspir urodził się i umarł tego samego dnia: 23 kwietnia. Większość jego dzieł opublikowano po raz pierwszy w 1623 r.

Titanic zatonął 15 kwietnia 1912 r. 15+4= 19. 1+9+1+2=13. 19+13=32=23

Przykładów z liczbą 23 mógłbym podać dużo, dużo więcej, gdyż otacza nas bezustannie. Rozejrzyjcie się wokół siebie a również będziecie zdziwieni. Być może w momencie czytania tego tekstu macie 23 lata lub na zegarku wybiła właśnie taka godzina.

Aktualnie, wielu ludzi interesuje się fenomenem liczby 23, są to m.in. H.R. Giger, Grant Morrison, Robert Anton Wilson oraz jeszcze bardziej znana wam osoba @beleg ;)

Oczywiście, nie myślcie teraz, że jestem chory na punkcie tej liczby. Znajdywanie liczby 23 traktuję jako "zabawę". Sami się przekonajcie jak nie trudno znaleźć ją wokół siebie. Początkowo planowałem wstawić ten post o godz. 23:23 dla lepszego efektu, ale boje się, że mogę się spóźnić z publikacją

Sort:  

Film mi się spodobał, a rola Jim'a Carrey'a naprawdę inna niż wszystkie. Słyszałem, że wielu ludzi się czepiało, że słabo tam wypadł, ale ja tego nie widziałem. Film mnie wciągnął i też dałem się ponieść i szukałem wokół siebie tej liczby.

Ale to chyba do innych liczb też nie byłoby trudno znaleźć jakieś wydarzenia, daty itd. Wystarczyłoby się chyba tylko mocniej na tym skupić.

A propos filmu, gdy obejrzałem jakieś 10 lat temu po raz pierwszy byłem pod ogromnym wrażeniem, ale z tego co pamiętam nie został zbyt dobrze przyjęty. Dla mnie to 10/10. Aze sobie go odpale w najbliższych dniach.

Mi ta liczba kojarzy się tylko M. Jordanem :P

Miałem też o tym wspomnieć ;)
23 to numer na jego koszulce jak również dzień w którym zginął jego ojciec.