Coś jest nie tak z kryzysem 2

in #polish4 months ago

Na początek wrócę jeszcze do cen złomu poruszonych w poprzedniej części, co ciekawe to nie był chwilowy strzał a trend jest wzrostowy. cena złomu przebiła już 1PLN za kilogram nigdy w życiu nie widziałem takich cen.
Ale do sedna, wczoraj pojechałem kupić materiał jak zawsze zazwyczaj biorę około 300kg blachy na samochód. Pytam o blachę zimno walcowaną 3mm
-nie ma
-no to może gorąca?
-nie ma
-no dobra to chciałem jeszcze 2,5mm kila sztuk
-nie ma, sprawdzę panu jaka jest... tylko 2mm... a i 1,5mm też jeszcze jest
Pytam panią jeszcze na odchodne a jak ceny? bo złom ciągle idzie do góry. Oj panie ceny to są chore już, w granicach 5zł za kilogram.
Tak sobie policzyłem że arkusz blachy 3mm kosztuje obecnie 250zł rok temu kosztował nie spełnia 200zł A sytuacja z brakami dostaw była tylko raz gdy ograniczono dostawy Ukraińskich hut na polski rynek, a jednocześnie mini bum 500+ konsumował zasoby. Jednak w obecnej sytuacji gdy huty na potęgę skupują stal z rynku przerzucając się ceną w momencie ogromnego zastoju na rynku żeby nie było stali w składzie? coś jest nie tak... Zastanawiam się czy ta cała stal nie idzie gdzieś w ramach bratniej pomocy? a u nas jak zwykle puste półki...

unnamed.jpg