Zabrzmiało jak wstęp do czegoś. Wkręciłem się i zacząłem czytać. I się skończyło. A byłem pewien, że autor zaraz mi powie jak i na co spojrzeć, żeby ... nie pozostać w niedosycie. Szkoda.
Zabrzmiało jak wstęp do czegoś. Wkręciłem się i zacząłem czytać. I się skończyło. A byłem pewien, że autor zaraz mi powie jak i na co spojrzeć, żeby ... nie pozostać w niedosycie. Szkoda.