"Państwa nie mają przyjaciół, państwa mają interesy", brzmi sparafrazowany cytat Henriego Temple. Można z niego wywnioskować, że wszelkie traktaty i pakty nie wpływają na nasze bezpieczeństwo, a zależności między państwami.
Interes
(Image not shown due to low ratings)
(Image not shown due to low ratings)
Images were hidden due to low ratings.
Tania siła robocza? Rąk do pracy brakuje już od jakichś 5 lat. Szczególnie na roli. Moja rodzina zajmuje się uprawą tytoniu i w sezonie zbioru (lipiec-wrzesień) naprawdę ciężko znaleźć osobę chętną do zarobku ponad 100 zł za 4-8h pracy. Na tytoń przyjeżdża dużo osób z Ukrainy, ale jak Niemcy całkowicie otworzą granicę to i ich zabraknie. Tania siła robocza jest w Chinach, bo u nas nawet o sile roboczej nie ma co wspominać. Brak rąk do pracy przedsiębiorcy odkryją w pełni za rok, może dwa.
Ja tam odkrywam już od jakichś dwóch lat mniej więcej chociaż to może specyfika Warszawy. Pracowników brakuje, bez Ukraińców i innych migrantów wątpię byśmy dali radę, to jedna z tych rzeczy z którymi się nie zgadzam z narodowcami. Niestety przez otwarte granice za dużo Polaków wyjechało i jest dziura która musimy zapełnić. Sprowadzenie Polaków z zagranicy to mrzonka, przynajmniej na potrzebną skalę. Oczywiście politykę migracyjną trzeba prowadzić mądrze a nie wpuszczać każdego, ale na pewno nie możemy się całkowicie zamykać.
Posted using Partiko Android
No i dobrze bo 100 złotych za 4-8 godzin pracy to jakas farsa! na zachodzie zarobisz 4-5 razy tyle (przy najnizszych stawkac (a te dostaja tylko beztalencia jezykowe)) a koszta życia są zaledwie 2 razy wyższe.. W zasadzie niektóre produkty (np spożywcze czy tez elektronika) są nawet tańsze niż w Polsce jest wiec więcej opcji do zaoszczędzenia na czymś kasy. dopóki pracodawcy w polsce nei zrozumieją ze okradanie ludzi na prace zawsze kończy sie zle dopóty w polsce nie bedzie dobrze. I od razu ostrzegam przed argumentowaniem żð biedni pracodawcy ledwo wiąza koniec z koncemxD
Prawda jest taka ze 90% zatrudnienai w polsce to korpo które pieniedzy ma w bród a na naszym rynku jest po to zeby trzepac ich jeszcze wiecej wykorzystując niecnie polaków jako niewolniczą siłe robocza.
Z kolei janusze biznesu którzy w dobie gdy w głupim sklepie zostawiasz dziennie 25- 50 zł na zakupy żywności, srodków chigienicznych czy tez leków(czyli towarów pierwszej potrzeby) na jeden dzień, myślą ze ktros im nadal bedzie pracował dziennie za 100 zł są najzwyczjaniej w swiecie idiotami szczegóonie ze sami najczesniej zakładaja własna działalnosc bo nigdy sami nie chceli by pracowac za takie grosze i licza na prawdziwe zarobki.