Piękne niebo było dziś nad Krakowem. Do tego sobota, więc pół dnia na remoncie. I o mały włos zupełnie zapomniałbym o dzisiejszej rocznicy...
Tak się składa, że dokładnie rok temu @fundacja podpisała umowę z ZBK i przejęła klucze do lokalu w kamienicy przy Biskupiej 18. Ulga była nieopisana. Zwłaszcza, że poprzedziły to wariackie dwa tygodnie. Najpierw było szukanie miejsca, gdzie można by złożyć rzeczy. Udało się to tuż przed imprezą pożegnalną. Potem był tydzień przenoszenia. 31 maja licytacja. Wygrana, ale to jeszcze o niczym nie przesądzało, bo trzeba było w ciągu kilku dni załatwić wszystkie formalności. Ostatecznie udało się zamknąć temat 6 czerwca.

Jeszcze tego samego dnia odpalona została zrzutka remontowa. Po roku udało się zebrać 22365 zł. Niemało, ale za mało, aby wynająć ekipę remontową. Pomijam fakt, że w przez cały ten czas płaciliśmy czynsz, który łącznie pochłonął więcej pieniędzy niż zebraliśmy.
Z perspektywy czasu wydaje się jednak, że innej drogi nie było. Bo nawet jeśli zadłużylibyśmy FTMiW, wynajęli ekipę i ta skończyłaby remont dajmy na to końcem roku 2019. To potem po niespełna 3 miesiącach i tak musielibyśmy wszystko zamknąć. A pomocy od państwa byśmy nie otrzymali. Wszak @fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej. Cóż, asekuracja (lub jak kto woli niechęć do zadłużania) czasem bywa dobra.
Tymczasem do otwarcia pozostało 20 dni. Niestety śpię coraz gorzej. Zasnąć trudno, bo w głowie wciąż mam listę rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić do 26 czerwca. A najgorsze jest to, że wszystkie osoby, które cokolwiek znają się na remontach wyjechały z Krakowa.
Pewnie w Krakowie jest takich sklepów pełno, ale w Katowicach już jest gdzie kompleksowo zaopatrywać się w artykuły 'kresowe'
https://www.facebook.com/104684001276372/photos/d41d8cd9/107363807675058/
WOW!!! Tu mnie zaskoczyłeś! Szczerze mówiąc w Krakowie nie spotkałem jeszcze takiego miejsca a szukam od dawna. Sam zresztą miałem taki pomysł 10 lat temu (żeby zostać importerem), ale na pomyśle się skończyło. A tu proszę, w Katosach otworzyli. Ale nie mają tego, co chciałem importować z Łotwy/Litwy, więc pole do manewru wciąż jest ;)
W Auchan też jest stoisko z produktami ukraińskimi, ale nie ma szału
Jakiś czas temu natrafiłem w Auchanie na dobre litewskie serki twarogowe.