"To miasto –
Nie ma tego miasta
Zaszło pod ziemię"
/Zbigniew Herbert/


Kraków wciąż jest wyludniony. Zwłaszcza centrum. Przez ostatnie 20 dni niewiele się zmieniło. No może poza faktem, że raczej nie widać ludzi siedzących na ławkach i wszyscy noszą maski. Planty zupełnie puste (bo zamknięte). Spacerują tylko gołębie.
Smutno to wygląda, chociaż z drugiej strony Kraków pełen hałaśliwych turystów i imprezowiczów to niewesoły rewers. Ostatecznie jednak wolę to drugie - jako miasto turystyczne Kraków zaliczy bolesny upadek. Błędem było również wyrzucenie ludzi ze ścisłego centrum Starego Miasta - budynki będą niszczeć, a tak, mogliby w nich mieszkać krakowianie.
...albo ceny spadną a ludzie wrócą do centrum
To byłoby dobre rozwiązanie. Mniej turystów, więcej mieszkańców. Toruń zresztą czeka podobny scenariusz; cieszę się, że stamtąd wyjechałem, bo bez turystyki to miasto z dużym odsetkiem patologii, o czym się nie wie, patrząc na niego z perspektywy odwiedzającego.
Możliwe, że wyjdą już w poniedziałek, bo w teorii będzie można chodzić na "rekreację", a nie tylko na zakupy. Oczywiście w praktyce do tej pory też można było wyjść na spacer, ale nagrania z policją w mediach społecznościowych zrobiły swoje i większość się bała. Mnie policja ani razu nie zatrzymała.