You are viewing a single comment's thread from:

RE: Dziennik #45/2026 - dzień płaczu

in #polishlast month

Jest różnica między zarządzaniem twardą ręką, a „tyranią”. Widzę to po zmianach u mnie na brygadzie w pracy. W przeciągu 2 lat mieliśmy dwóch nowych liderów. Jeden to taki właśnie tyran dla którego liczyło się tylko wyniki a człowiek ani trochę. I jego już nie ma, bo podpadł nie tylko pracownikom ale i „wyższym sferą”. Natomiast drugi, który został już z nami na stałe nie daje sobie w kaszę dmuchać, twardo zarządza, ale potrafi się odwdzięczyć i bardzo docenia starania. Tacy ludzie zyskują szacunek i być może jest tak też w Twoim przypadku. Takie twarde zarządzanie, ale z rozsądkiem daje kopa i motywację do działania i rozwoju. A poza tym powodzenia i trzymaj się!