A więc zaczęło się na dobre

in #polish7 months ago

Mój powrót do stałej aktywności jak zawsze musiał mocno się opóźnić. W tym momencie wracam jednak na szybko, żeby informować Was na bieżąco o tym, co się dzieje. W przygotowaniu ciągle jest relacja z podróży do Iranu - w przyszłym tygodniu pojawi się pierwszy jej odcinek. Choć nie wiem, czy w obecnej sytuacji będzie ona tak ciekawa.

Dzisiejszy izraelski atak wstrząsnął Iranem. Uderzono w szereg obiektów wojskowych oraz atomowych. Wiadomo też, że zginęli czołowi dowódcy wojskowi oraz naukowcy zaangażowani w irański program atomowy. Wśród ofiar nalotów wymieniani są między innymi:

  • Hosejn Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

  • Mohammad Bagheri, szef sztabu irańskich sił zbrojnych.

  • Amir Ali Hadżizadeh, dowódca sił powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

  • Fereydun Abbasi, naukowiec, były przewodniczący Irańskiej Agencji Energii Atomowej, kluczowa postać dla irańskiego programu atomowego.

  • Szereg innych naukowców, byłych i obecnych wykładowców akademickich związanych przede wszystkim z teherańskim Uniwersytetem Szahid Beheszti.

Atak, noszący kryptonim "operacja Powstający Lew", wciąż trwa. Nadal spływają informację o kolejnych uderzeniach w różnych miejscach w Iranie. Trudno się temu dziwić - skoro Izrael już zdecydował się na taki krok, to prawdopodobnie będzie dążył do kompletnego spacyfikowania potencjału Iranu.

Nie wiadomo jeszcze, ilu cywilów zginęło w ataku. Irańskie media nieoficjalnie mówią o 70 zabitych osobach.

Władze Iranu zapowiadają ostrą odpowiedź na dzisiejszy atak. Prezydent Mahmud Pezeszkijan w przemówieniu wezwał Irańczyków do jedności i solidarności; zapewnił też, że Izrael zapłaci cenę za swoje działania. Iran przesłał również list do Rady Bezpieczeństwa ONZ w którym wezwał społeczność międzynarodową do surowego potępienia izraelskiego ataku.

Niezależnie od tego, jak dalej rozwiną się wydarzenia, jedno jest raczej pewne - to dopiero początek. Pojawia się pytanie, czy Republika Islamska przetrwa ten moment. Z jednej strony mnóstwo ludzi w Iranie jest rozgoryczonych obecną sytuacją, sankcjami i stale pogarszającym się poziomem życia. Z drugiej, po dzisiejszym ataku duża część społeczeństwa może oczekiwać ostrej odpowiedzi w stosunku do Izraela. Może jednak okazać się, że Iranowi zwyczajnie braknie na to siły, szczególnie, że izraelskie ataki są wyraźnie obliczone m.in. na zniszczenie jego potencjału militarnego.

npr.brightspotcdn.jpeg

Sort:  

Jestem zdziwiony skalą ataku i stopnia infiltracji Iranu przez Państwo Położone w Palestynie. Dziwi mnie bezczelność, kiedy negocjuje się umowę tylko po to by zabijać negocjatorõw, a powodem samej wojny jest chęć wygrania głosowania o wotum zaufania 🤷🤷

Powiedziałbym, że mnie też dziwi... Ale chyba już ciężko być tu czymkolwiek zaskoczonym. Wszelkie granice są do przekroczenia, jak widać.