Na jakich warunkach amerykańscy żołnierze będą stacjonować w Polsce?

in #reakcjalast month (edited)


Dzisiaj do Waszyngtonu poleciał prezydent Polski Andrzej Duda. Jutro odbędzie spotkanie z Donaldem Trumpem. Przywódcy będą rozmawiać i doprecyzowywać szczegóły współpracy militarnej między USA a Polską. Dziennik Gazeta Prawna dotarł do szczegółów, które będą omawiane. Część z nich nie napawa optymizmem.

Andrzej Duda dzisiaj wieczorem wyleciał z Krakowa do Waszyngtonu. Jak podkreśla, jest to zaszczyt, ponieważ będzie to pierwsza wizyta obcej głowy państwa w USA od momentu wybuchu epidemii. Warto zauważyć, że czas wity jest idealny, ponieważ rozmowy odbędą się na finiszu kampanii wyborczej. A w tych gorących dniach każdy sukces czy porażka głowy państwa są na wagę złota.

Do ciekawych informacji datarł DGP. Liczba amerykańskich żołnierzy, którzy mają przybyć nad Wisłę, wzrosła z planowanego tysiąca dwukrotnie. Oprócz tego 30 myśliwców F-16 ma zostać przeniesionych z Niemiec do Polski. Ponadto zaplanowano przerzut sztabu V Korpusu US Army z Kentucky do naszego kraju. Strona amerykańska przekaże pięć używanych ciężkich samolotów transportowych C-130 Hercules, których kilka sztuk już służy od paru lat pod biało-czerwoną szachownicą. Strona polska ma podjąć rozmowy nad zakupem amerykańskich śmigłowców bojowych. Ma zostać poruszona również sprawa kredytu na budowę elektrowni atomowej w Polsce. A przede wszystkim zostaną doprecyzowane warunki, na podstawie których wojska USA miałyby stacjonować w Polsce. Jest to punkt, który jest bardzo niepokojący. Jak podaje DGP żołnierze amerykańscy przebywający w Polsce będą wyjęci spod polskiej jurysdykcji prawnej. Będzie im udzielony bardzo szeroki immunitet. Według dziennikarzy warunki te wykraczają poza zasady panujące w Niemczech i Japonii. Jest to bardzo dwuznaczne, ponieważ wojska USA stacjonują w tych dwóch państwach od momentu zakończenia II wojny światowej. Obecność tych sił w tych krajach podyktowana była nie tylko funkcją obronną przed ewentualną agresją Związku Sowieckiego, ale przede wszystkim służyła jako gwarant realizacji amerykańskiego interesu, pacyfikacji pokonanych wrogów, poskromienie imperialistycznych zapędów ewentualnych miejscowych rewizjonistów. W skrócie sprawowały funkcje kontrolne. Czy Waszyngton obawia się nagłych przemian w Warszawie i chce się przygotować do ewentualnego zabezpieczenia swoich interesów? Trzeba tutaj zaznaczyć, że Polska bierze na swoje barki znaczną część finansowania obecności wojsk USA. Aby pokazać, że rozmowy o relokacji odbywają się bez wiedzy NATO Duda odbył rozmowę z sekretarzem generalnym Stoltenbergiem. źródła: forsal.pl, dorzeczy.pl

Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net

Narodowcy.net