Ostatnio czytałem #201 - "Wróg bez twarzy" - Lee Child

in Polish HIVE9 days ago

1.jpg

Seria przygód Jacka Reachera to jedna z moich ulubionych. Mógłbym pewnie przeczytać wszystkie trzydzieści tomów jeden po drugim, ale z Childem jest jak z tortem – kawałek smakuje wybornie, ale zjedzenie całego na raz grozi przesłodzeniem. Dlatego odpowiednio go sobie dawkuję. „Wróg bez twarzy” (oryginalnie Tripwire z 1999 r.) to trzecia powieść w cyklu, która ostatecznie ugruntowała pozycję Lee Childa jako mistrza gatunku.

Zarys Fabuły: Cienie Wietnamu

Jack Reacher, były major żandarmerii wojskowej – olbrzym mierzący 198 cm wzrostu i ważący ponad 100 kg czystych mięśni – wiedzie życie wagabundy. Nie potrzebuje korzeni, a jego jedynym bagażem jest składana szczoteczka do zębów. Od jakiegoś czasu przebywa w Key West na Florydzie. Nie są to jednak wakacje: za dnia kopie baseny, a wieczorami pracuje jako „wykidajło” w barze ze striptisem.

Monotonię przerywa pojawienie się prywatnego detektywa, który go poszukuje. Zanim Jack dowie się, kto go wynajął, detektyw zostaje zamordowany. Reacher, prowadzony przez instynkt, rusza do Nowego Jorku. Na miejscu odkrywa, że szukał go jego dawny dowódca i przyjaciel, Leon Garber. Niestety, Leon właśnie zmarł, zostawiając Jackowi oraz swojej córce, Jodie, niebezpieczną zagadkę do rozwiązania.

Generał Garber przed śmiercią badał sprawę Victora Hobiego – pilota helikoptera, który zaginął w Wietnamie w 1974 roku. Robił to na prośbę państwa Stone’ów, którzy mimo upływu 25 lat wciąż wierzą, że ich syn żyje. Reacher i Jodie szybko orientują się, że ktoś bardzo chce, by prawda o Victorze pozostała pogrzebana w dżungli. Trafiają na ślad Hooka Hobiego, wpływowego finansisty z Wall Street, który pod fasadą luksusu ukrywa brutalną działalność wymuszającą. Jack musi odkryć, co wydarzyło się na pewnym wzgórzu w Wietnamie ponad ćwierć wieku temu i jak łączy się to z potworem terroryzującym dziś Nowy Jork.


Konstrukcja i Bohaterowie

Child po mistrzowsku prowadzi narrację na dwóch płaszczyznach – współczesnej oraz retrospektywnej. Puzzle z Wietnamu powoli układają się w przerażający obraz, a tajemnica tożsamości antagonisty trzyma w napięciu do samego finału.

Co ciekawe, to właśnie w tej części pojawia się poważny wątek romantyczny. Jacka i Jodie Garber łączy długa znajomość, ale Reacher zawsze traktował ją jak młodszą siostrę. Teraz, po latach, wybucha między nimi namiętność, która stawia Jacka przed dylematem: czy porzucić tułaczkę dla domu, który generał zapisał mu w testamencie? To rzadki moment, gdy widzimy Reachera rozważającego stabilizację.

Z kolei Hook Hobie to jeden z najbardziej odrażających i zapadających w pamięć złoczyńców w całej serii. To człowiek, który dosłownie i w przenośni nie ma twarzy, a konfrontacja z nim zmusza Reachera do wejścia na wyżyny swoich możliwości fizycznych i intelektualnych.


Podsumowanie

Choć przeczytałem dopiero trzy części, „Wróg bez twarzy” jest zdecydowanie najlepszą z nich. To inteligentny, emocjonalny i bezwzględny thriller. Lee Child napisał opowieść o wojnie i jej długofalowych konsekwencjach, o długu wdzięczności i o tym, jak daleko można się posunąć w imię zemsty. To idealne połączenie kryminału, thrillera wojskowego i poruszającej historii o stracie.

2.jpg


W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.