Hehehe no to byłaby niezła myśl, gdyby tylko pomiędzy mną a biegówkami zaiskrzyło... Niestety nie doszliśmy do porozumienia, i nartki leżą samotnie w garażu, przykryte grubą warstwą kurzu, a ja czekam z utęsknieniem na tą prawdziwą wiosnę :)
You are viewing a single comment's thread from: