Dziennik #215/2023 - czyżby poprawa?

in #polish4 months ago


Źródło: Pixabay


Dobry wieczór.

Spałam jak zabita, ale nie ma co się dziwić skoro jestem cały czas na relanium, które jest bardzo silnym lekiem. Ciężko było mi się rano podnieść z łóżka, ale mój kudłaty przyjaciel potrzebował za potrzebą, więc nie było za bardzo wyboru.

Byłam dzisiaj u pani doktor i widać maleńką poprawę w moim samopoczuciu. Nie dołożyła mi żadnych leków, wszystko na razie zostaje tak jak jest. Bardzo mnie to ucieszyło i dało nadzieję, że za tydzień, gdy skończy mi się L4 będę mogła wrócić do pracy. Boję się powrotu do pracy, bo nie wiem jakie konsekwencje mnie czekają ze względu na L4, ale chcę już móc wrócić do normalnego funkcjonowania, takiego jak przed załamaniem nerwowym.

Dzisiejsze odżywianie było ciężkie, ponieważ dzisiejszy obiad zjadłam w nocy, więc zostały mi na dzisiaj trzy posiłki zamiast czterech, ale dałam radę. Co prawda musiałam się wesprzeć napojami zero, żeby trochę zapchać żołądek, ale jestem z siebie bardzo dumna, że nie przyjęłam żadnej nadwyżki kalorycznej. Nie wiem czy to kwestia relanium czy tego, że mi się poprawia, ale zaczynam czuć zalążki spokoju w każdej kwestii i bardzo mnie to cieszy. Jedynie samochód spędza mi sen z powiek, ale nic nie mogę na to na razie poradzić.

Dzisiaj halloween o czym kompletnie zapomniałam i nie przygotowałam żadnych cukierków, a tłumy dzieciaków walą w drzwi niemalże co kilka minut co doprowadza mojego biednego psa do ataku szału. Zresztą nie tylko jego, bo ujadają wszystkie psy w klatce. Ja taktycznie udaję, że nie ma nikogo w domu, bo i po co mam otwierać drzwi skoro żadnych słodyczy nie przygotowałam. A szkoda, bo lubię ten dzień i oglądać przebrania. No mówi się trudno. Mam nadzieję, że jako psikus nie mam wymazanych czymś drzwi albo czegoś w tym stylu.

Skończyłam oglądać Peaky Blinders i skończył mi się świat, nie mam zielonego pojęcia, za który serial mam się teraz wziąć. Najchętniej obejrzałabym Przyjaciół, ponieważ nie mogę odżałować śmierci Perry'ego, ale nie stać mnie na wykupienie HBO aktualnie. Może po wypłacie sobie na miesiąc wykupię. Nigdy nie zrozumiem tego zjawiska jak odchodzi ktoś, kogo kompletnie nie znałam i nawet nie miałam żadnych szans na poznanie, a jednak jego odejście zostawia jakąś taką dziwną pustkę w człowieku. To chyba to uświadomienie sobie ulotności życia tak na mnie działa. Zwłaszcza, że ja ze śmiercią pogodzona nie jestem wcale i chciałabym żyć wiecznie. Albo przynajmniej wiedzieć ile jeszcze czasu mi zostało. Trudne to tematy.

Chyba faktycznie wracam do formy, bo ten dziennik jest jakiś taki.. mój. W końcu.

Wracam wertować Netflixa w poszukiwaniu kolejnego serialu do oglądania, a Wam życzę miłego wieczorku.

Do jutra.

Sort:  

Manually curated by ewkaw from the @qurator Team. Keep up the good work!

Congratulations @ataraksja! You have completed the following achievement on the Hive blockchain And have been rewarded with New badge(s)

You received more than 40000 upvotes.
Your next target is to reach 45000 upvotes.

You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

Check out our last posts:

Be ready for the November edition of the Hive Power Up Month!
Hive Power Up Day - November 1st 2023