Jesienne risotto "co znalazłam w ogrodzie" 🍆🍅🫑🎃

in #polish4 months ago

"Co znalazłam w ogrodzie" - tak nazywam potrawy, które sponsoruje Matka Natura.
Czasami jest to sałatka lub przekąska, innym razem danie obiadowe.

IMG_20230925_150315.jpg

Do jesiennego risotto kupiłam tylko ryż. Dodanych przypraw nie wliczam w koszta bo już były w domu 😉

IMG_20230921_185746.jpg

Bardzo mnie cieszą różne ogrodowe zbiory i chociaż wszelkie uprawy wymagają zachodu i pewnych inwestycji, nie trzeba iść do sklepu.
Jest jeszcze kolejny plus - wiesz co jesz!

A co znalazłam w moim ogrodzie na początku listopada?
Jeszcze całkiem sporo dobroci 🙂

IMG_20230921_185757.jpg

Przyniosłam bakłażany, papryki, małe i duże pomidory, mnóstwo zielonej pietruszki, zapomniany ale jeszcze jadalny kabaczek i drobną dynię. W sam raz na obiad.

IMG_20230921_185807.jpg

Umyte warzywa pokroiłam w grubą kostkę i zrumieniłam na oliwie. Dodałam sól, pieprz, curry, trochę przecieru pomidorowego i wodę. Warzywa dusiłam do miękkości a w międzyczasie ugotowałam osobno ryż.

IMG_20230925_150358.jpg

IMG_20230925_150344.jpg

Potem dodałam warzywa (razem z powstałym sosem) do garnka z ryżem, wymieszałam dokładnie podgrzewając całość jeszcze kilka minut. Na sam koniec dorzuciłam mnóstwo posiekanej natki pietruszki.

Jesienne risotto "co znalazłam w ogrodzie" podałam z tartym ostrym serem.

IMG_20230925_150329.jpg

Smacznego!

Zdjęcia własne by @grecki-bazar-ewy.