Tydzień zaczęliśmy mocno. W dodatku ze wsparciem desantu, bo zarówno wczoraj jak i dziś w remoncie pomagał @kubak ze Śląska. Do tego dziś pojawił się Olek z Podkarpacia. Łazienka w 1/3 jest już otynkowana. Powoli zbliżamy się do wykonania planu minimum.
A tymczasem rok temu po raz ostatni zapaliłem w piecu rzeszowskiego Królestwa Bez Kresu. Moment ten widać na poniższym nagraniu w 360 stopniach (można się więc rozejrzeć).
Trochę deprymujący widok. Puste KBK. Choć w tej chwili pusty lokal na Biskupiej to akurat moje marzenie. Pusty - bez gruzu i śmieci. Wciąż walczymy z tym problemem.