Dziś mijają trzy miesiące od otwarcia krakowskiego Królestwa Bez Kresu. Dzień deszczowy, więc ruch niewielki. Idealna pora, aby wejść do wirtualnej rzeczywistości. Skorzystał z niej Kamil, który potwierdził moją dotychczasową opinię, że VR ma ogromny potencjał dokumentacyjny. Możliwość przeniesienia się w czasie i przestrzeni - na imprezę pożegnalną rzeszowskiego KBK była dla niego bezcenna.

Podobny ładunek emocjonalny zapewne będą miały nagrania z otwarcia KBK w Krakowie. Zresztą materiały w 360 stopniach wyśmienicie pokazują jak zmieniło się @krolestwo od tamtego czasu. Jeśli ktoś chciałby porównać to tutaj jest zdjęcie głównej sali z 27 czerwca, a tutaj z 15 września. Znalezienie 10 różnic nie powinno być dla nikogo problemem, bo jest ich dużo więcej...
Nic zresztą dziwnego, bo ostatnie 3 miesiące to w dużej mierze kontynuacja remontu. Na początku września dotarliśmy jednak do punktu, w którym spokojnie można stanąć i czekać na wiosnę. Teraz głównym wyzwaniem jest dotarcie z informacją do ludzi. Wciąż bowiem stosunkowo niewiele osób z Krakowa wie o KBK. Dobrze byłoby to zmienić.