
Do otwarcia został już tylko tydzień. I oto nastąpił epokowy moment. Mamy prąd w gniazdkach! Elektryfikacja Królestwa stała się faktem. Niestety monter z Tauronu okazał się nieogarnięty, bo Kajtek podpiął to raz jeszcze i wszystko działa bez problemu. A może to czary...? W każdym razie nareszcie mamy prąd i nie musimy ciągnąć przedłużacza przez pół kamienicy.
Dziś prace skoncentrowały się na wkręcaniu płyt w głównej sali (zrobione) i kuchni (prawie zrobione). Poza tym kładzenie tynku w łazience i trzeciej sali. Udało się też przebić z trzeciej sali do magazynu i przeciągnąć kable. Jutro od 13.00 kontynuacja. Trzeba będzie zacząć powoli sprzątać...
No to nastał komunizm ☭
Niedoczekanie! Elektryfikacja bez leninizmu też jest możliwa! ;)
Tylko czekać aż powołają Radę Delegatów Robotniczych i Żołnierskich 🤪