Obrazki na ścianie

in #polish6 years ago

IMG_5125.jpg

Lista rzeczy do zrobienia w Królestwie Bez Kresu jest długa. Nawet bardzo. Najgorsze jest to, że nawet najprostsze rzeczy pożerają niewyobrażalnie dużo czasu. Ot, na przykład przywieszanie obrazków. W Rzeszowie wisiało ich całkiem sporo. No i wszystkie zostały przewiezione do Krakowa. Do dziś spoczywały zapakowane w skrzyniach. Samo wyciąganie ich i odwijanie gazet zajęło ponad godzinę. Z gazet zresztą zrobiła się sterta wysokości stołu. Wieszanie zajęło kolejną. Przy czym zawiesiłem zaledwie małą część, bo wszystko najpierw trzeba dobrze przemyśleć i wieszanie na chybił trafił nie wchodzi w grę. Ale warto poświęcić ten czas, bo ściana robi się przez to ciekawsza (no i w skrzyniach zwolniło się miejsce).

Na szczęście wbijanie gwoździ jest o wiele łatwiejsze niż w Rzeszowie. Tylko raz gwóźdź nie chciał wejść. Trochę się tego obawiałem. Na szczęście miękka cegła ma też swoje plusy. No chyba, że to nie cegła tylko fart i ciągle trafiam w zaprawę...