Przeprowadzka 2020

in #polish5 years ago

Gdy w grudniu ubiegłego roku przeprowadzałem się do Krakowa miałem szczerą nadzieję, że kolejna nie nastąpi zbyt szybko. Myliłem się. Nie minął rok i znów przenoszę się w inne miejsce. Na szczęście korzyści są dużo większe niż cały ten młyn związany z pakowaniem i przewożeniem.

IMG_5540.jpg

Przede wszystkim nowe mieszkanie jest blisko KBK. Tuż za rogiem. Korzyść płynąca z takiej lokalizacji jest nieoceniona. Żadnego czekania, uzależnienia od autobusów. Wychodzę z domu i po 3 minutach jestem na miejscu.

IMG_5542.jpg

To wszystko sprawia, że czuję pewną ekscytację z tej przeprowadzki. Pomijam już fakt, że otoczenie jest dużo ładniejsze. Do tej pory mieszkałem w bloku z widokiem na "Szkieletora". Obecna kamienica jest bardziej klimatyczna.

IMG_5541.jpg

Cóż, rację miał Ryszard Legutko, który w "Eseju o duszy polskiej" pisał:

Bloki mieszkalne jako nowa rzeczywistość dla całego społeczeństwa znamionowały rewolucję socjalną — swoistą sowiecką wersję corbusieryzmu — która miała na celu homogenizację ludzi poprzez oderwanie ich od różnicującej historii. Bloki są, były i będą ahistoryczne, niezależnie od tego, kiedy się je buduje. Życie w nich nie miało i nie ma historii, bo — w przeciwieństwie do kamienic, willi czy wiejskich posesji — nie zapisują one losów pokoleń rodzinnych i nie rejestrują doświadczenia historycznego.

IMG_5550.jpg

Tymczasem przeprowadzka jeszcze trwa. Jutro ostatni dzień przewożenia. Cóż, życie posuwa się naprzód. Nie jest to rok 2007. Wtedy spakowałem się w plecak i wyjechałem do Tarnowa nie wiedząc nawet, że przeprowadzam się na 4 lata. Gorzej było z powrotem na Śląsk w 2011 roku. Wszystkie moje rzeczy ledwo zmieściły się do VW Transportera...

IMG_5551.jpg