Nie chodziło mi o postprodukcję. Tym w filmach 360 jeszcze się nie zajmowałem. Na YT wrzucam filmy prosto z kamery.
Chodzi o to, że GoPro Fusion ma 2 szerokokątne obiektywy. Każdy z nich nagrywa osobny film, zapisywany na osobnej karcie microSD. I o ile w Theta Z1 łączenie obrazów z dwóch obiektywów następuje szybko i (w przypadku zdjęć) automatycznie, o tyle w GP Fusion trwa długo i wymaga renderowania. Innymi słowy: łączenie jest częścią procesu renderowania. Klikam RENDER i wtedy on najpierw łączy, potem renderuje i wszystko to trwa długo. Zdjęcia, co prawda, robi szybko. Ale wciąż wymaga to odpalania programu, importowania wszystkiego i renderowania. Na Z1 nic takiego nie ma. Wystarczy podłączyć kamerę do kompa i zgrać z katalogu połączone już zdjęcia.
to zupełnie inny proces niż znam :)