Wielki Piątek

in #polish9 hours ago

Tak się zastanawiałem ostatnio, czy kiedyś będzie taki rok, że zrezygnujemy w Królestwie z dłuższej przerwy wielkanocnej. Kiedyś otwieranie KBK przed Świętami nie miało najmniejszego sensu, bo w ogóle nie było ludzi. No ale przez ostatni rok sytuacja się zmieniła... Sęk w tym, że zamykanie już w Wielki Czwartek daje coś, czego w zasadzie nie ma przez większość roku - możliwość zwolnienia tempa, przejrzenia magazynu, zrobienia porządków bez "trybu czuwania".

W tym roku miałem w planach impregnowanie podłogi. Niestety nic z tego nie wyszło. Okazało się, że jest tak dużo rzeczy do zrobienia, że nawet się za to nie zabierałem. Piątek spędziłem głównie w magazynie przeglądając i przestawiając pudła. Dzięki temu udało się nieco ogarnąć dostęp do regałów. Choć i tak jest jeszcze sporo do zrobienia. Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mógł wrzucić zdjęcie ogarniętego magazynu.

Za podłogę nawet się nie zabierałem, bo wiedziałem, że jak zacznę o 22.00 to mogę skończyć o 3.00, a tego nie chciałem. Pomalowałem za to wnękę drzwiową w przedsionku. Chodziło mi to po głowie już od dłuższego czasu. W końcu się udało zrealizować.

Do tego sporo różnych drobnych prac i porządków. A to tylko kropla w morzu. No ale już się pogodziłem z tym, że wszystkiego na raz nie ogarnę. Lepiej powoli do przodu. Tak czy owak zamiast dwóch dni wolnego przydałyby się co najmniej dwa tygodnie...