Wracając w sobotę z remontu KBK zboczyłem nieco z trasy i zajrzałem na Rynek Główny. Porobiłem trochę zdjęć. I cóż, tak jak Moskwa nie wierzy łzom, tak ja nie wierzę fotografiom. Dlatego nagrałem film w 360 stopniach. Można się rozejrzeć i zobaczyć na własne oczy. Oczywiście najlepiej używając gogle do wirtualnej rzeczywistości.
Kilka zdjęć sferycznych wrzuciłem również na Kuulę.


