Rozumiem Cię. Sam mam podobne problemy z częścią rodziny. Ale też im starszy jestem, tym lepiej rozumiem z czego to wynika. Widzę teraz podobny proces na przyjaciołach moich rodziców, którzy starzeją się i zaczynają tetryczeć. Część moich problemów skończyła się, gdy jasno zakomunikowałem rodzince, w czym mogę pomóc, a w czym nie. Powiedziałem też, by nie zawracali mi głowy. Było trochę gorzej przez jakiś czas, ale odmieniło się.
You are viewing a single comment's thread from: