Downvotowanie uwazam za raka, chyba ze robi sie to ludziom, ktorzy celowo i przeaadnie wykorzystują błędy platformy, lamerom, ludzion wrzucającym posty o marnej tresci.
Tego argumentu może użyć każdy. Ateista napisze posta, że Boga nie ma - to chrześcijanin powie, że to marna treść. Chrześcijanin napisze posta, że Bóg jest - to ateista powie "co Ty pi... człowieku" i downvote? To samo będzie lewak vs prawak itp. Downvoty miały w założeniu chronić przed "kradnięciem" reward pool, ale w praktyce można to pewnie obejść na 50 sposobów. Skoro za głos na siebie jest 2x tyle ze stakingu HIVE to ma co się dziwić, że powstają konta, które przez jakiś łańcuszek na siebie głosują. Wyłapiesz to? Nie wyłapiesz.
Ok, zatem wyjaśnie na konkretnym przykładzie. Dopóki ktoś nie uważa, że jego post jest super-profesjonalny (jak np. materiały Arhneu lub NrGeeka, w których obaj robią dogłębny research i sprawdzają większość opcji. Albo np. Dylewski, jeśli chodzi o politykę i sprawy społeczne Jeśli chodzi o hive, to pomijam tu materiały z głównej dziedziny każdego usera, bo wymagam od nich nieco więcej, ale robię to tylko dla samego siebie, taki fetysz), to traktuję je jako zwykłe wpisy na fejsie, które wyświetlają mi się od znajomego A, B i C. Nie ważne, czy mówię o wpisach Roszku, Ewy z Greckiego bazaru, Hallmana, MariuszaKarkowskiego, Deepresearchera, kogokolwiek innego. Nie ma to znaczenia, czy lubię danego gościa lub gościówę - jak tematyka naprawdę mnie odstrasza, to nauczyłem się zamknąć mordę w myśl cytatu, który kiedyś powiedział Sapkowski - Nie wpierdalam się nikomu w biznes, bo wiem jak ja potrafię zareagować, gdy ktoś wpierdala się mi. Nie powiedział tego dosłownie, ale to miał na myśli, zamiast "wpierdala", było o ciśnięciu na mamę. Daję lajka i idę dalej.
Kontynuując, nie wartościuję czyjegoś posta na podstawie emocji, czy moich odczuć (chyba, że dochodzi do większej-dużej manipulacji, co robi np. Ator, Lepszy komentator, czy rzadziej u Szymona). Co innego gdyby np. któryś ze wspomnianych Hive-owiczów z polish pisał krótkie, 2-5 zdaniowe posty. Oczywiście, doceniam umiejętność przekazania wiedzy w zwięzły sposób, ale to IMO przejdzie na YT, nie na hive, gdzie jak sam zauważyłeś, jest dużo więcej możliwości na głosowanie. Na YT nie da się tego zrobić, za duże liczby. W tym przypadku nieważne, czy zrobi to Roszku, Ty, Hallman, ktokolwiek inny. Downvote'a nie dam, bo nie chcę nikogo pozbawiać hajsu i boję się zemsty (a jak wspomniałem, lubię hajs). Mogę natomiast taką osobę usunąć z listy obserwujących. Jeśli w poście nie da się za dużo napisać lub osoba ma zbyt małą wiedzę i chce jedynie poinformować innych o tym, to wystarczy po prostu sztucznie wydłużyć post poprzez zapychanie go "watą", jak ja to lubię mówić. Takie posty uważam za marną wartość. I tu rozumiem motywacje ludzi, którzy downvotują - jak już napisałem, niektórzy w ten sposób zarabiają i to nie jest fajne względem ludzi, którzy publikują dłuższe teksty i mają z tego niewiele.
Teraz rozumesz? ;)