You are viewing a single comment's thread from:

RE: Wise - słów kilka o projekcie majacym ambicje odmienić Steem

in #polish6 years ago

Świetne. Już przy Twoim wprowadzeniu oświeciło mnie do czego zmierzasz i według mnie jest to pomysł REWELACYJNY. To taki trochę circle of trust (o ile dobrze zapamiętałem nazwę, a może to było web of trust?) jak w zarządzaniu kodami źródłowymi do kernela linuxowego (przeprasza wszystkich za tak technologiczną analogię ale od razu mi się to skojarzyło i chyba dość pasuje).

W skrócie opiszę jak to działa, bo chciałbym zadać jeszcze pytanie. Działanie społeczności wokół kernela Linuxa rozkminiałem już dość dawno i może nie wszystko dokładnie pamiętam ale ważny jest ogólny pomysł. O tym jakie zmiany trafiają do kodów źródłowych jądra linuksa decyduje jeden człowiek - Linus Torvalds. Przynajmniej teoretycznie. Bo w praktyce to jest to niemożliwe. Ten kod jest OLBRZYMI. Torvalds ma łeb jak sklep ale sam nie byłby w stanie tego ogarnąć. Więc ma kilka zaufanych osób ze społeczności programistów skupionej wokół jądra. Każda z tych osób zna dobrze jakiś obszar. Dla przykładu weźmy sobie (wymyślam tu na bieżąco) na przykład systemy plików. I pan X który się świetnie zna na systemach plików ma niewielki krąg kilku zaufanych osób, z których każda zna się świetnie na jakiejś części tego obszaru - np. pan Y zna się świetnie na niskopoziomowych sterownikach do dysków twardych. No i ktoś dodaje zmianę w jakimś sterowniku. Pan Y się jej przygląda, analizuje pod kątem bezpieczeństwa, jakości kodu itp. No i jeśli wszystko mu się podoba to rekomenduję tę poprawkę panu X. Pan X dostaje tylko info o tym czego ta zmiana mniej więcej dotyczy. Analizuję ją pod kątem np. strategii dla tego obszaru i planów wobec tej części kodu (bo może jest na przykład do usunięcia albo do całkowitego zastąpienia nową itp. itd). Jeśli jednak nie ma uwag przekazuje rekomendację do Torvaldsa i poprawka trafia do kodu. To tak w uproszczeniu - warstw jest pewnie więcej i pominąłem na przykład testy i to, że istnieje wiele wersji kodu kernela.

Powyższe podejście ma swoje oczywiste zalety i mniej oczywiste wady - ale sprawdza się całkiem nieźle. Dla mnie jest niezwykle fascynujące - jak dobrze to działa przy tak ogromnym kodzie i całkowitym rozproszeniu zaufania, wiedzy i kompetencji.

I teraz wreszcie pytanie. Czy w WISE przewidujecie (może kiedyś) wielowarstwowość takich delegacji? Na przykładzie Steemitowym: niech sobie będzie ten Jędrzej, który ogarnia cały obszar o nazwie Zdrowie ale właściwie do specjalizuje się tylko w jakimś kawałku medycyny, więc ze zdrowia wydziela podobszary, np. zdrowe żywienie, stomatologia czy farmacja (i wiele innych). W każdym z tych podobszarów ma eksperta na którego może delegować kawałki jemu oddelegowanych głosów. Albo planować ich redystrybucję. Na przykład w jednym tygodniu te delegowane głosy trafią do zdrowego żywienia a w innym do stomatologii.

Bardzo jestem ciekaw tego eksperymentu. Już się nie mogę doczekać pierwszych efektów.

Sort:  

Czy w WISE przewidujecie (może kiedyś) wielowarstwowość takich delegacji?

Tak, myśleliśmy też o tym :)

Chcielibyśmy to w przyszłości także zaimplementować, ale nie ukrywam, że nie będzie to priorytetem, dopóki nie będziemy mieli pewności, że wszystko inne dział dobrze i jest łatwe w użyciu.

Podkreślę jednak, że osobiście chciałbym kiedyś taki system zobaczyć w praktyce w większej skali :)


Swoją drogą, świetny przykład funkcjonowania takiego modelu. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że gdzieś już o tym mniej wiecej słyszałem jak to wygląda w przypadku rozwoju kernela (może nie aż tak dokładnie zdałem sobie z tego sprawę, jak tak to funkcjonuje). A może zadziałała u mnie podświadomość i podpowiedziała mi coś, co wiedziałem/czułem, że zadziałało to gdzieś indziej! :)

[EDIT]

MAM!

Przed chwilą zadałem sobie pytanie, gdzie mogłem o tym słyszeć... i zdałem sobie sprawę, że to mogło być podczas tego jak uczyłem się gita... jakieś dobre 8-9 lat temu :D

I znalazłem! :) Moment od 27m37s! :)

Coś czuje, że użyję dokładnie tego materiału do promocji tego wszystkiego :)

Dzięki! :)

Network of trust !!! No właśnie :-).

A może zadziałała u mnie podświadomość i podpowiedziała mi coś, co wiedziałem/czułem, że zadziałało to gdzieś indziej!

Czy to ważne czy to Twój oryginalny pomysł czy kompilacja czegoś o czymś kiedyś usłyszałeś? Niespecjalnie. Zresztą podejrzewam, że ktoś kto "wynalazł" koło wcale go nie wynalazł. Znał już koło, tylko znalazł dla niego nowe zastosowanie. (Wrócił pewnie późno do jaskini nachlany po polowaniu z kolegami i kiedy żona rzucała w niego drewnianymi talerzami zauważył, że czasem się fajnie toczą. A co by się stało jakby im w środku wydłubać otwór i wetknąć do niego patyk?).

Według mnie ten pomysł jest naprawdę obiecujący. Kiedy jakieś szczegóły techniczne?