Ja naprawdę serial polecam. Szczerze mówiąc obawiałam się, że odpali on we mnie najgorsze instynkty, ale tak nie było. Poruszył - bardzo. Do kości. Jednocześnie to nie było destrukcyjne, bo schemat sprawcy - ofiary jest dość banalny pytanie co właśnie w Tobie odpali główna konkluzja. Nie wierzę, że to mówię, ale: cokolwiek by nie odpaliła obejrzyj.
Ja miałam dużo flashbacków, ale jednocześnie ten serial wydobył ze mnie taką dziwną rzecz, że nie taplałam się we flashbackach tylko poszłam dalej. Najpierw krok, potem dwa i trzy. Cokolwiek ktokolwiek sobie z niego wyniesie to i tak polecam bardzo z zastrzeżeniem, że dla kogoś wrażliwego i emocjonalnego może to być trudne, ale wartościowe.
Na pewno to obejrzymy z Asią. Ten serial jest cholernie ważny, bo choć nasze pokolenie najlepiej ogarnia komputery (młodsze pokolenie wzywa nas do ogarnięcia kompjutera, tak jak pokolenie naszych rodziców, lol), to nawet my baraniejemy przy takich zagrożeniach. A mówimy tylko o widocznych zagrożeniach, które choć niekiedy straszne, można je naprawić. Gorzej jak niektóre odpały są hodowane i podsycane przez sieć, bo tego nie widać, a zgaduję że wiesz (zwłaszcza po Twoich ostatnich postach), jakie szambo może rosnąć w mózgu nastolatka. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy dla młodych internet "był od zawsze".
Serialu nie widziałem, ale dużo o nim czytałem. Spoilerowo i bezspoilerowo, więc z grubsza wiem, jakie tematy porusza.