You are viewing a single comment's thread from:

RE: Dojrzewanie

in #polish3 months ago

Niestety takich historii jest mnóstwo. Np. to zabójstwo we wschodniej części Polski, gdzie matka pomagała, a część ludzi śmiała się z typa. Trudno zresztą stwierdzić, jak było, bo wersji jest 2137. Myślę podobnie, jak wtedy kiedy rozmawialiśmy o podobnym temacie i dzieciakach z Twojej rodziny. Kuzynostwo bodajże. Dzięki internetowi wiemy, że ludzie to krótkowzroczne, egoistyczne świnie (lżejsza wersja - każdy człowiek ma w sobie szatana i anioła, dosłownie każdy). Przez internet zapomnieliśmy, że słowa i czyny mają swoją wagę (ja tego nigdy nie rozumiałem, bo zawsze byłem odklejony przez lekki autyzm xD) i idą za nimi konsekwencje.

Zanim ogół dojdzie do takich wniosków jak ja, minie co najmniej parę lat. Konkluzja jest niestety smutna - ograniczyć internet dzieciom do 16 roku życia (a alkohol, zioło do 18-19, porno jak najdłużej). Przynajmniej do tego czasu. Żeby nie zalać jego mózgu tym syfem. Bo jak będzie miało do tego tendencje - nie wiem, do chlania, chronicznej masturbacji, oglądania porno, oglądania gore, palenia fajek, zielska, to zdąży jeszcze to zrobić za młodu. Jak mu się mózg rozwinie do tej 18 (u większości kluczowe sektory mózgu są już dojrzałe - u niektórych trochę później, 21, 23 lata), to chociaż będzie rozumiał co się odwala i nie będzie się pchał skrajnie na ścianę.

A sam serial chcę obejrzeć. W przeciwieństwie do nowego filmu twórcy Dom Zły. Nie chcę mieć flashbacków, bo nie wiem, co ten film we mnie obudzi.

Sort:  

Ja naprawdę serial polecam. Szczerze mówiąc obawiałam się, że odpali on we mnie najgorsze instynkty, ale tak nie było. Poruszył - bardzo. Do kości. Jednocześnie to nie było destrukcyjne, bo schemat sprawcy - ofiary jest dość banalny pytanie co właśnie w Tobie odpali główna konkluzja. Nie wierzę, że to mówię, ale: cokolwiek by nie odpaliła obejrzyj.

Ja miałam dużo flashbacków, ale jednocześnie ten serial wydobył ze mnie taką dziwną rzecz, że nie taplałam się we flashbackach tylko poszłam dalej. Najpierw krok, potem dwa i trzy. Cokolwiek ktokolwiek sobie z niego wyniesie to i tak polecam bardzo z zastrzeżeniem, że dla kogoś wrażliwego i emocjonalnego może to być trudne, ale wartościowe.

Na pewno to obejrzymy z Asią. Ten serial jest cholernie ważny, bo choć nasze pokolenie najlepiej ogarnia komputery (młodsze pokolenie wzywa nas do ogarnięcia kompjutera, tak jak pokolenie naszych rodziców, lol), to nawet my baraniejemy przy takich zagrożeniach. A mówimy tylko o widocznych zagrożeniach, które choć niekiedy straszne, można je naprawić. Gorzej jak niektóre odpały są hodowane i podsycane przez sieć, bo tego nie widać, a zgaduję że wiesz (zwłaszcza po Twoich ostatnich postach), jakie szambo może rosnąć w mózgu nastolatka. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy dla młodych internet "był od zawsze".

Serialu nie widziałem, ale dużo o nim czytałem. Spoilerowo i bezspoilerowo, więc z grubsza wiem, jakie tematy porusza.