Przemyślenia bardzo ulotne - wstęp

in #polish6 years ago

Witam w moim kolejnym wpisie.
Chciałbym w nim poruszyć kilka nurtujących mnie kwestii, o których praktycznie się publicznie nie mówi.
W naszym środowisku dominują takie przekonania jak:
Kryptowaluty są skazane na sukces - jest kwestią czasu kiedy zwielokrotnią swoją wartość.
Na tradingu może zarabiać każdy. Wystarczy tylko "trzymać się wskaźników"
Ja niestety muszę te dwa "dogmaty" poważnie zakwestionować

Chciałbym się zapytać, czy jest w ogóle tutaj ktoś kto myśli tak samo jak ja, a jeśli nie to dlaczego?

Sort:  

[BOT] Witamy cvc na #polish, tagu używanym przez Polaków do publikacji polskich treści w ekosystemie Steem (np. Steemit czy Busy). W ekosystemie Steem wspiera się oraz nagradza się nową i autorską twórczość.

  • Plagiaty oraz kopiowanie cudzej twórczości są niemile widziane przez społeczność i mogą doprowadzić do ukrywania wszystkich publikowanych postów danego użytkownika.
  • Wszelkie szczegóły związane bezpośrednio z twoim kontem i twoimi postami znajdują się na steemd.com.
  • Posty zawierające takie rzeczy jak nagość, pornografia, wulgaryzmy czy przemoc powinny zawierać dodatkowo tag #nsfw (Not Suitable/Safe For Work).
  • Wiele ciekawych i bardziej szczegółowych informacji można przeczytać w FAQ dla zupełnie początkujących użytkowników Steemit.
  • Parę dobrych praktych na temat zachowania na steem przeczytasz tutaj.
  • Posiadamy polski serwer Discord.
  • Istnieje polski kanał na oficjalnym czacie, który wymaga osobnej rejestracji.
  • Jeżeli chcesz ładnie formatować swoje posty, to spójrz na poradnik stworzony przez społeczność Markdown.
  • Przegląd wydarzeń i informacje o polskich, steemowych tagach, możesz znaleźć na @kurator-polski.
  • Lista wszystkich tagów wykorzystywanych przez polskich użytkowników znajduje się tutaj
  • Tutaj uzyskasz parę informacji nt. wspierania danych tagów tematycznych przez kuratorów.
    Jeżeli uważasz, że glos bota jest niesluszny, napisz to pod tym komentarzem.

będzie ciężko, ale się potaram :o

Na tradingu nie może zarabiać każdy. TA nie zawsze działa, a właściwie nie można się tylko i wyłącznie sugerować wskaźnikami. Nie wiem dokładnie co myślisz, ale zgadzam się że "trzymanie się wskaźników" tylko i wyłącznie to bajka.

Czyli jeśli nie wskaźniki (rozumiane też jako poziomy oporu/wsparcia, linie trendu) to co?
Uważam też, że problem polega niejako na "naganianiu" na wysoki zarobki, a gdzieś drobnym druczkiem, że "90% traci". Zresztą jak człowiek jest ambitny to zakłada, że on "na pewno" będzie w tych 10% zarabiających, podczasgdy podczas nauki (gdzie można założyć straty jako "wliczone w koszty") łatwo się uzależnić i potem trade'ować mimo braku sukcesów - co najmniej do wyzerowania kapitału - aczkolwiek znane są też przypadki, gdzie ludzie biorą kredyty, żeby się odkuć..

Problem przegrywających jest w psychice. Najpierw trzeba się nauczyć zarabiać na 500 zł i małym lewarku (max x10) a nie porywać się na x100. Wsparcie i opór i trendy to pomoce w podejmowaniu decyzji. Kluczem jest obserwacja rynku i cierpliwość. Mało kto rozumie, że brak pozycji na rynku to też pozycja na rynku. Wejścia lub setupy do wejścia zdarzają się niezbyt często. Przez 10 lat na forex nauczyłem się najbardziej odmawiania sobie zajęcia pozycji i to mi najwięcej dało zarobić.
Branie kredytu żeby się odkuć, to czysty kretynizm. Zawsze istnieje ryzyko 2% ruchu i straty kapitału, ale jest kilka zasad, które dają przewagę. Nie ma idealnego stylu gry.

Jeśli ktoś nie ma szczęścia (? a może genetycznych uwarunkowań?) to czy gra lewar x1 czy x100 to jest tylko kwestia tempa z jakim wyzeruje konto.
Można mieć dobre "typy" ale tracić, bo np. cena kosi SL i idzie do góry albo zatrzymuje się o kilka dolarów przed TP.

Nie zgodzę się z tym. Problemem jest gdzie się TP lub SL ustawia i w jaki sposób się z rynku wychodzi. Przez kilka lat ze 3 razy mi zerowało konto, ale straty w żadnym roku nie zaliczyłem.
Zawsze po dobrym runie wypłacam 70% środków i resztą obracam ponownie. W ten sposób kilka zerowań nie niszczy rachunku ani finansów, no i kwestia poznania rynku i jego specyfiki. Co innego jest BTC/USD co innego DAX itd.

niestety nie każdy może sobie pozwolić na takie podejście

Nie bardzo rozumiem. Każdy kto gra może sobie pozwolić. Co może takiemu podejściu przeszkadzać?

Próbowałem się uczyć wykresów, wskaźników itp. i doszedłem do wniosku, że to sztuka dla sztuki i niekoniecznie coś z tego wynika. Za dużo jest zmiennych. Ja trzymam się zasady - zakupy kiedy krew się leje a trading na swoim tylko portfelu gdy ceny są wyższe niż te za które kupiłem. Pikowanie na spadkach jest dobrym treningiem cierpliwości, pod warunkiem, że w portfelu są waluty z pierszej dwudziestki. Spokojne, systematyczne, logiczne działanie bez pośpiechu to w mojej ocenie dobra metoda.

Szczera prawda :)

Wg mnie to najgorsze co może być to "trzymanie strat" - szczególnie, kiedy ceny krypto były tak bańkowo pompowane - wycena została kompletnie spekulacyjnie wywindowana.
W szczytowym okresie można było zarobić nawet tysiące dolarów (!) za pisanie postów (!!), wiem też, że na kopaniu była "fajna kasa" (jednocześnie rekordowe przychody notowały AMD czy NVIDIA - dzięki tym zarobkom pozyskali kapitał na duży rozwój działalności podstawowej - bądź innych inowacji).
Można by długo takie przykłady wymieniać..

Promowanie takiego podejścia jest tylko na rękę tym którzy chcą od nas wyciągnąć kasę.
Inwestowanie na "hodl" - tak, ale najwcześniej po roku spadków i ich wypłaszczeniu na dużej skali - po wcześniejszym researchu - samo znajdowanie się projektu w TOP nie wystarczy (vide casus NEO, a i inne projekty swoje ATH zawdzięczały najczęściej działaniu grup Pump&Dump np. taki Dash i pompka w zw. z wejściem na Binance).

Dzięki za linka, ale niestety niczego w kontekście krypto tamten artykuł nie rozstrzyga..

Och jest bardzo dużo i o krypto i forex w ogóle.

Nic o czym bym wcześniej nie słyszał/nie wiedział..

Pompki są normalne, aby spuścić powietrze trzeba najpierw napompować. Na pompowaniu też się da zarobić, nie rozumiem dlaczego ludzie się boją tych baniek. Wiadomo, że ceny walorów nie mogą wiecznie rosnąć i wiemy że po bańce jest długa konsolidacja. Aby ktoś zarobił inny musi stracić, a tracą ci którzy chcą się szybko wzbogacić, nie rozumieją jak to działa i przy spadku cen poniżej zakupu wyprzedają. Tych jest 90% i dzięki nim rozsądna reszta zarabia.

To brzmi jakbyś sugerował, że winne spadków są osoby które sprzedają.. (kiedy orientują się, że wycena ich "nabytków" jest sztucznie zawyżona)

Tutaj we wstępie jest to fajnie opisane, kolega linkował: https://steemit.com/polish/@psychepl/historia-upadku-baniek-spekulacyjnych-glodu-zlotej-ery-i-hammurabim-temat-tygodnia-35
I w komentarzach też są warte uwagi wypowiedzi.

Congratulations @cvc! You have completed the following achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the number of comments received

Click on the badge to view your Board of Honor.
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

To support your work, I also upvoted your post!

Do you like SteemitBoard's project? Then Vote for its witness and get one more award!

Thanks!