Obiektywnie rzecz biorąc jeśli co kilka dni chodzisz do biedronki, to jesteś wielokrotnie bardziej narażony niż osoba idąca raz w tygodniu do kościoła.
Hierarchowie to się akurat pochowali i nie nawołują. Szkoda że nie możesz zrozumieć że dla kogoś kto może przez miesiąc nie iść do biedronki w czasie gdy inni mogą być nawet 10 razy dziennie zabrania się pójść raz do kościoła pod fałszywą przesłanką roznoszenia epidemii. Z mojej strony nie było by tematu gdyby do sklepu wchodziło się na takich samych zasadach jak do kościoła lub odwrotnie.
You are viewing a single comment's thread from: