Cały wczorajszy dzień straciłem na nagłaśnianiu sprawy związanej z pismem, które otrzymała @fundacja. Wieczorem pojechałem do KBK. Trochę popracowałem. Nagrałem też film, w którym wyraziłem nadzieję, że po raz kolejny okaże się, że mamy pewnych przyjaciół i wiernych sojuszników.
I tak właśnie było. Już wczoraj zgłosiło się kilku prawników gotowych nam pomóc. Dziś rano natomiast zadzwoniła pani z ZBK-u i przeprosiła za zaistniałą sytuację, informując przy tym, że pismo zostało anulowane. Cóż, presja ma sens.
@tipu curate
Upvoted 👌 (Mana: 3/6)