Pod koniec lutego opublikowałem post pt. Wyludniony Kraków. Aby zrobić zdjęcia pustych ulic musiałem wstać o 6.00. Nie sądziłem wówczas, że minie miesiąc a ja będę mógł robić wieczorne zdjęcia wyludnionego miasta...





Gdyby nie fakt, że pandemia i czarny łabędź, to taki Kraków by mi w pełni odpowiadał. Ot, trochę większy Tarnów. Zresztą nie jestem w tym odczuciu odosobniony. I chodzi nie tyle o Damaszek Europy, co spostrzeżenie, że bez wszechobecnych turystów to miasto ma jeszcze większy urok. Niestety za tym urokiem kryją się ludzkie tragedie, bo - nie ma co ukrywać - w Grodzie Kraka sporo osób żyje właśnie z tych turystów...
mój chory Kraków 🖤
@tipu curate
Upvoted 👌 (Mana: 0/28)
Porównując do Krakowa jaki znam, to patrząc na te zdjęcia jakoś tak smutno się robi.
jak dla mnie spoko nigdy nie lubiłem tłumów :P Ale smutno się robi że ludzie są tak głupi i dają sie nabierać na tą całą szopkę z wirusem do tego stopnia.
Czy głupi, czy nie to się dopiero okaże. Przykład UK pokazuje, że może nie tacy głupi.
niestety głupi albo też raczej ogłupieni - żeby nikogo nie obrażać.. większość domniemanych ofiar to nie ofiary wirusa tylko innych chorób tylko media politycy i med korpo nakręcają tą spiralę strachu bo pewnym grupom się to opłaca. Zabieram się do pisania o tym artykułu. Już od kilku dni czytam oglądam i sprawdzam wiarygodność różnych źródeł ale jest masa materiału do przeczytania i będzie bardzo dłuugi więc trochę mi to jeszcze zajmie Ale myslę że będzie o czym dyskutować.