You are viewing a single comment's thread from:

RE: Ostatnio przesłuchane : Kazik - "Zaraza" (2020)

in #polish6 years ago

Kawał dobrej recenzji, gratuluję! Z przyjemnością ją przeczytałam.

Płyta jest dobra, chociaż tak jak piszesz, nie każdemu podejdzie. Ludzie mają pewne oczekiwania i trudno je wszystkie zaspokoić, a kto jak kto, ale Kazik nie zamierza nikomu dogadzać ;)

Bardzo go szanuję (chociaż nie zawsze się z nim zgadzam) - za doskonałe teksty, bezkompromisowość i za to, że zawsze mówi to, co myśli. Jest autentyczny w tym, co robi. Nikt ze "świecznika" nie może się czuć bezpiecznie, jeśli Kazik go weźmie na celownik.

Podobało mi się, jak w wywiadzie dla Rmf-u powiedział, że piosenka "twój ból jest lepszy niż mój" nie jest polityczna. Podkreślał, że jest to sprzeciw wobec arogancji jednego człowieka, a nie konkretnej linii politycznej. A przecież ludzie od razu okrzyknęli go niemal bojownikiem o wolność i automatycznie postawili w opozycji do rządzących. On tymczasem nie ma zamiaru opowiadać się po żadnej ze stron, wyraził tylko swoje zdanie. Powiedział nawet (tylko nie pamiętam, czy akurat w tym wywiadzie), że według niego wszyscy kandydaci na prezydenta są źli. Cały Kazik :)

Szkoda tylko, że niektóre jego teksty są wciąż tak autentyczne...

Coście s***y uczynili z ta krainą?
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego

Pomyślałam, że Kazik, to taki cierń w stopie, rzęsa w oku, wrzód na d*pie... który wyrywa ze strefy komfortu i nie pozwala zapomnieć o niegodziwościach tego świata. Jakby wskazywał na nie palcem pytając każdego z nas: co ty na to?

Sort:  

O kurczę, ale długi komentarz. 😮 Dziękuję za poświęcony czas, że chciało Ci się te moje wypociny czytać. :)

Kazik to już jest taki artysta, że on już nic nie musi. Może coś, ale nie musi. Tyle już zrobił dla polskiej muzyki rozrywkowej w ostatnich 35 latach, że nie musi niczego udowadniać. Tym bardziej, że chyba w wywiadzie u Szymona Majewskiego w Radiu Zet powiedział, że już mu ciężej jest pisać przeboje, niż te 20-30 lat temu, tym bardziej że czuje się wypalony.

Kazk już taki jest, że jak coś mu się nie spodoba, to nie ma dla niego świętych krów. On jak napisze tekst, to każdego potrafi zaorać.

Tak, to było w tym wywiadzie w RMF FM u Mazurka (zapomniałem jak on ma na imię), że wszyscy kandydaci opozycyjni są źli, ale na kogoś trzeba będzie zagłosować. Kazik wielokrotnie powtarzał, że nie popiera żadnego z obozów politycznych, chociaż kilka lat temu przypięli mu łatkę, że popiera PiS. A w tym porąbanym kraju jest tak, że jeśli "nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam". Dlatego też nagrał z Kultem piosenkę "Idę prosto", w której w dosadnych słowach śpiewa, że nie jest ani "nasz", ani "ich". Za to go szanuję.

Wiele piosenek Kazika nagranych sporo, sporo lat temu nadal jest aktualnych do dziś. Taka "Arahja" sprzed 33 lat, która jest o murze berlińskim, ale dzisiaj zyskuje inne znaczenie, bo ten podział murem dotyczy czego innego. Może się zdeaktualizowały piosenki, w których śpiewa o powszechnym poborze do wojska, bo zasadniczą służbę wojskową zniesiono i zamieniono armią zawodową. A tekst "Jeszcze Polska" do dzisiaj jest aktualny, chociaż od nagrania tego kawałka minęło prawie 30 lat.